Ukraina z nowym prezydentem? Media: Zełenski rozważa rezygnację ze startu w wyborach

Świat

Wołodymyr Zełenski rozważa wycofanie się z ewentualnych wyborów prezydenckich w Ukrainie - wynika z ustaleń niezależnego rosyjskiego portalu Meduza. Kancelaria prezydenta bierze pod uwagę, że nową głową państwa mógłby zostać Kiryło Budanow, były szef wywiadu wojskowego. Kijów nie skomentował dotąd tych doniesień.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stoi przed ukraińską flagą.
Wołodymyr Zełenski/X
Wołodymyr Zełenski zrezygnuje z reelekcji?

Według ustaleń portalu Meduza w zespole Wołodomyra Zełenskiego opracowano przynajmniej dwa scenariusze na wypadek ewentualnych wyborów. Pierwszy z nich zakłada, że Zełenski całkowicie zrezygnuje z ubiegania się o reelekcję, a jego miejsce zajmie Kiryło Budanów, obecny szef kancelarii prezydenta. 

 

- Dla Zełenskiego dramatem wyborów jest to, że musi podjąć decyzję, czy wystartuje sam, czy też pozwoli wystartować Budanowowi w swoim zastępstwie, który stanie się niejako gwarantem bezpieczeństwa prezydenta – powiedziało Meduzie źródło zbliżone do kancelarii. Inny scenariusz zakłada, że Budanow utworzy własną partię polityczną, która stanie się ważnym koalicjantem w ukraińskim parlamencie. Przy tym rozwiązaniu Zełenski ubiegałby się o ponowny urząd. 

Zełenski w nowej roli? W tych przypadkach może wycofać się z wyborów prezydenckich 

Według jednego ze źródeł Meduzy, Zełenski zasugerował, że mógłby spróbować kariery w parlamencie, choć wcześniej ta kwestia nie była w ogóle poruszana. Inny z rozmówców bliskich kancelarii twierdzi, że ​​udział Zełenskiego w wyścigu prezydenckim jest wątpliwy. - Mówi (prezydent Ukrainy - red.), że będziemy musieli przyjrzeć się sytuacji i podjąć decyzję - przekazało źródło portali dodając, że mówienie o jakichkolwiek wyborach w Ukrainie jest przedwczesne, ponieważ proces polityczny w tym kraju jest "zawsze trochę histeryczny", co utrudnia długoterminowe planowanie.

 

ZOBACZ: Wybory w Ukrainie są możliwe? Ekspert: Mamy dwa warianty

 

Według ukraińskiego politologa Wołodymyra Fesenki, Zełenski mógłby wycofać się z wyborów prezydenckich w dwóch okolicznościach: jeśli jego notowania będą bardzo niskie lub gdy śledztwa związane ze skandalami korupcyjnymi dotkną go osobiście.

 

Jest jeszcze jeden czynnik, który teoretycznie mógłby wpłynąć na decyzję obecnej głowy państwa o rezygnacji z reelekcji. Jak zauważa Meduza, ukraińska konstytucja ogranicza prezydenturę do dwóch pięcioletnich kadencji. Zełenski formalnie został wybrany tylko raz, w 2019 roku. Z powodu stanu wojennego w kraju od tego czasu nie odbyły się żadne wybory, a Zełenski sprawuje swój urząd już ósmy rok z rzędu. Jeśli wygra wybory, jego nowa kadencja przekroczy 10-letni limit dozwolony przez konstytucję.

Media wskazują, z czego mogą wynikać wątpliwości Zełenskiego 

Nie ma jednak żadnych zakazów dotyczących udziału Zełenskiego w wyborach: de iure jego pierwsza kadencja trwa nadal, a prawnie zaczyna się ona od momentu jego wyboru i zaprzysiężenia.

 

Doradca kancelarii prezydenta Michajło Podolak nie odpowiedział na pytania Meduzy dotyczące tego, czy Zełenski planuje wystartować w ewentualnych wyborach. Jak zauważa rosyjski portal urzędujący prezydent Ukrainy może jednak wahać się jeszcze z innych powodów. Jednym z nich jest jego niechęć do rywalizacji z silnym przeciwnikiem, jakim mógłby być Walerij Załużny - były naczelny dowódca armii, a obecnie ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii. 

 

ZOBACZ: Ukraina szykuje się do wyborów. "Nie jesteśmy Putinem, nie jesteśmy Rosją"

 

Główny rywal Zełenskiego cieszy się w kraju dużą popularnością i ma status bohatera Ukrainy. Tymczasem notowania obecnego prezydenta nie napawają optymizmem. Według  sondażu przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii na początku marca 2026 roku, nieufność wobec Zełenskiego deklaruje 32 proc. obywateli. W sondażu przeprowadzonym w połowie ub. miesiąca przez ukraińską pracownię Socis  odsetek ten był jeszcze wyższy: prawie co drugi respondent wyraził brak zaufanie do urzędującego prezydenta. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Adam Gaafar / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie