Potężne wybuchy w Iranie. Bomby uderzyły w skład amunicji
Armia USA przeprowadziła nocny atak bombami przeciwbunkrowymi na skład amunicji w irańskim Isfahanie - podał "Wall Street Journal". Według CNN, wybuchy potwierdzono w pobliżu meczetu Mosalla, co sugeruje skuteczne zdetonowanie składowanej tam amunicji

Według dziennika, który powołuje się na anonimowego amerykańskiego urzędnika, wojsko wykorzystało w nocy "dużą liczbę" ważących po ok. 900 kg bomb przeciwbunkrowych do zniszczenia arsenału. Prezydent USA Donald Trump zamieścił na platformie Truth Social trzydziestojednosekundowe nagranie, na którym widać potężne eksplozje.
Osobno telewizja CNN potwierdziła wybuchy w pobliżu meczetu Mosalla. Ich długość i intensywność (tzw. wtórne eksplozje) sugerują, że uderzenie skutecznie zdetonowało składowaną tam amunicję.
ZOBACZ: Ataki USA i Izraela na Iran. "Bezprecedensowa" skala i siła
Irańskie media doniosły także o wybuchach w wielu częściach Teheranu i przerwach w dostawach prądu. Niedługo wcześniej izraelska armia wezwała mieszkańców dzielnicy mieszkalnej w stolicy Iranu do pozostania w schronach w oczekiwaniu na atak wymierzony w "infrastrukturę wojskową".
Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran zaprzecza negocjacjom z USA
Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Bagei stanowczo odrzucił twierdzenia o prowadzonych rozmowach dyplomatycznych. "Nie prowadziliśmy żadnych negocjacji z Ameryką w ciągu tych trzydziestu jeden dni" - przekazał w oświadczeniu, dodając, że amerykańskie propozycje dotarły do kraju jedynie przez wyznaczonych pośredników.
W odpowiedzi na trwające od ponad miesiąc uderzenia Izraela i USA władze w Teheranie zatwierdziły plan wprowadzenia opłat za przepływ przez cieśninę Ormuz oraz zakazu wstępu dla statków z państw nakładających sankcje. Od początku konfliktu ruch na tym szlaku, przez który w normalnych warunkach przepływa ok. 20 proc. światowego wolumenu ropy, spadł o 95 proc.
ZOBACZ: Donald Trump postawił ultimatum Iranowi. "W ciągu 48 godzin"
"Izraelska armia zidentyfikowała pociski wystrzelone z Iranu w kierunku terytorium Izraela. Systemy obronne są w akcji, aby przechwycić to zagrożenie" - informowała armia na Telegramie, a kilka minut później odwołała alarm. Według AFP nad Jerozolimą w ciągu nocy słychać było ok. 10 eksplozji. Izraelskie wojsko przekazało, że podczas walki w południowym Libanie zginęło czterech żołnierzy, a dwóch zostało rannych.
Niespokojnie było również w innych państwach regionu. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich odłamki przechwyconych pocisków raniły cztery osoby w Dubaju. Lokalne służby poinformowały o ugaszeniu pożaru kuwejckiego tankowca Al Salmi trafionego irańskim dronem. Arabia Saudyjska zneutralizowała osiem rakiet balistycznych. Równocześnie lotnictwo USA uderzyło w bazy w Iraku.
Wojna wciąż uderza w azjatyckie rynki. Giełdowe indeksy w Korei Płd. i Japonii odnotowały spadki na otwarcie odpowiednio o 3,82 proc. i 2,24 proc. Za baryłkę Brent płacono we wtorek 109,78 dolara, z kolei WTI przebiła barierę 100 dolarów.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej