Przydacz odpowiada szefowi MON. "Prezydent ma prawo"
- Prezydent Karol Nawrocki ma prawo rozmawiać i rozmawia z generałami; wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz nie zgłaszał zastrzeżeń, jeśli chodzi o spotkanie prezydenta z dowódcami - powiedział prezydencki minister Marcin Przydacz. Współpracownik Karola Nawrockiego był wraz z polskim prezydentem gościem konferencji CPAC organizowanej w Dallas.

Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej na briefingu prasowym po wystąpieniu Karola Nawrockiego na konferencji CPAC w Dallas, został spytany, czemu szef MON nie brał udziału w spotkaniu głowy państwa z najważniejszymi generałami Wojska Polskiego, które odbyło się w czwartek.
ZOBACZ: Prezydent Karola Nawrocki w Dallas. Słowa o wolności, ideach i Rosji
- Widziałem się z panem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem tego dnia i nie zwracał wobec szefa Biura Polityki Międzynarodowej ani szefa BBN jakichś uwag, jeśli chodzi o rozmowę prezydenta z generałami. Zwierzchnik Sił Zbrojnych ma prawo i rozmawia z generałami - odparł Przydacz.
Jak dodał, "ci sami generałowie byli potem na wspólnej odprawie w BBN, w której uczestniczył i pan Kosiniak-Kamysz, i pan profesor Sławomir Cenckiewicz (szef BBN), i ja". - Rozmowa była bardzo konstruktywna, o różnych sprawach natury bezpieczeństwa, także jeśli chodzi i wyzwania natury wschodniej i bliskowschodniej - powiedział minister.
Odprawa w BBN. "Lokalność generałów na najwyższym poziomie"
BBN poinformowało w czwartek po południu na X, że bezpośrednio po spotkaniu prezydenta z dowódcami szef Biura oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przeprowadzili odprawę z kadrą dowódczą Sił Zbrojnych RP.
"W czasie odprawy przedstawiono ocenę zagrożeń dla bezpieczeństwa RP. Poruszono również kwestie dotyczące sytuacji międzynarodowej i jej konsekwencji dla funkcjonowania oraz bezpieczeństwa żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej Polskich Kontyngentów Wojskowych działających w regionie Bliskiego Wschodu" - przekazało BBN. Jak zaznaczono, w odprawie uczestniczyli m.in. generałowie, w tym szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła, a także szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
ZOBACZ: "Prezydent nie był informowany". Przydacz o rozmowach ws. odstraszania nuklearnego
Kosiniak-Kamysz poinformował w sobotę, że wszyscy oficerowie zapraszani do prezydenta zawsze występują do niego o zgodę. Podkreślił, że "lojalność generałów jest na najwyższym poziomie".
- Zaproszenie zostało wystosowane do generałów i do mojej wiadomości. Generałowie zwrócili się do mnie z wnioskiem o pozwolenie, jak zawsze to robią, przekazują informacje. Dobrze wiem, jaki jest ustrój w Polsce. Rozmawiałem z prezydentem dość długo w miniony czwartek na temat konstytucyjnej roli ministra obrony narodowej w czasie pokoju. Zwierzchnictwo prezydenta w czasie pokoju jest realizowane przez ministra obrony narodowej. Tutaj nie ma żadnych odstępstw - podkreślił na briefingu Kosiniak-Kamysz.
USA i Izrael od 28 lutego prowadzą naloty na Iran, który w odpowiedzi uderza w Izrael i arabskie państwa Zatoki Perskiej, atakując znajdujące się tam amerykańskie bazy oraz obiekty cywilne. Naloty dotknęły też infrastrukturę wydobywczą po obu stronach, a Iran praktycznie zablokował kluczową dla eksportu ropy i gazu cieśninę Ormuz. Doprowadziło to do wzrostu cen surowców na świecie.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej