Odwet Iranu. Uderzyli w izraelską fabrykę, ewakuowano mieszkańców

Świat

W izraelskiej fabryce agrochemicznej wybuchł pożar po irańskim ataku rakietowym. Wezwano okolicznych mieszkańców do zachowania bezpiecznej odległości 800 metrów od zakładu ze względu na trujące substancje w powietrzu. Nikt nie został ranny, ale skala szkód nie jest jeszcze znana.

Widok na teren przemysłowy z unoszącym się kłębem ciemnego dymu, wskazującym na pożar lub zniszczenia.
PAP/EPA/ATEF SAFADI
Pożar w izraelskiej fabryce

Firma poinformowała, że zakład znajdujący się w pobliżu miasta Beer Szewa został trafiony rakietą bądź odłamkami pocisku. Dodano, że nikt nie został ranny. Do tej pory skala szkód nie jest znana.

 

ZOBACZ: Huti atakują Izrael. Kim są rebelianci z Jemenu i dlaczego wchodzą do wojny?

 

Izraelska straż pożarna powiadomiła, że w parku przemysłowym, gdzie znajduje się fabryka, wybuchł pożar, który gasi 34 strażaków. Zaapelowano do okolicznych mieszkańców, aby nie zbliżali się do parku przemysłowego ze względu na obecność w powietrzu niebezpiecznych substancji. Dodano, że bezpieczna odległość to 800 metrów od tej strefy przemysłowej.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran uderzył, pożar izraelskiej fabryki

Minister ochrony środowiska Izraela Idit Silman powiedziała, że po dokładnym zbadaniu przez resort nie ma dalszych obaw dotyczących szkód w środowisku, a społeczność może czuć się bezpiecznie. - Na podstawie tych ustaleń zdecydowano się otworzyć drogi i przywrócić normalną aktywność - mówiła izraelska minister.

 

ZOBACZ: Armia USA pokazała zniszczenie stanowiska rakietowego Iranu

 

Siły izraelskie przekazały, że Iran w niedzielę pięciokrotnie ostrzeliwał rakietami Izrael, który wraz z USA od 28 lutego prowadzi ataki powietrzne na Iran.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie