Wojskowy samolot runął na ziemię. Wzrósł bilans ofiar w Kolumbii
Liczba ofiar śmiertelnych w katastrofie lotniczej w Kolumbii wzrosła do 66 - podała we wtorek agencja Reutera. Jak poinformowało dzień wcześniej tamtejsze Ministerstwo Obrony, samolot Hercules C-130 rozbił się w Puerto Leguizamo w departamencie Putumayo. W chwili zdarzenia na pokładzie znajdowało się 125 osób.

Do 66 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych katastrofy wojskowego samolotu Hercules C-130 - poinformowała we wtorek agencja Reutera, powołując się na źródła wojskowe. Maszyna rozbiła się w Puerto Leguizamo w departamencie Putumayo.
Runęła ona na ziemię około trzech kilometrów od centrum miasta, blisko granicy z Peru. Niedługo po zdarzeniu w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania rozbitej, płonącej maszyny.
Według agencji AFP w katastrofie zginęło 58 żołnierzy, sześciu członków personelu samolotu i dwóch policjantów. Przyczyny wypadku nadal nie są znane.
Katastrofa lotnicza w Kolumbii. Przekazano nowe informacje. Nie żyje 66 osób
Według ustaleń mediów samolotem podróżowały dwa plutony Armii Narodowej Kolumbii. Dowódca kolumbijskich sił powietrznych Carlos Fernando Silva poinformował, że na pokładzie było 114 pasażerów oraz 11 członków załogi.
ZOBACZ: Rosja symulowała na Bałtyku atak rakietowy na okręty krajów NATO
Gustavo Pedro w komunikacie na X obwinił za katastrofę biurokratyczne przeszkody, opóźniające modernizację armii. Pierwsze amerykańskie samoloty Hercules C-130 zostały wyprodukowane w latach 50. XX wieku, a Kolumbia nabyła te maszyny pod koniec lat 60.
Niedawno zmodernizowano niektóre starsze C-130, zastępując je nowszymi modelami, sprowadzonymi ze Stanów Zjednoczonych na mocy ustawy zezwalającej na transfer używanego lub nadwyżkowego sprzętu wojskowego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej