Spór Kaczyńskiego z Sikorskim. Jest decyzja sądu

Polska

"Sąd Apelacyjny oddalił powództwo Jarosława Kaczyńskiego o ochronę dóbr osobistych i prawomocnie uznał, że moja opinia o tym iż 'Lech Kaczyński walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej' była elementem uprawnionej oceny prezydentury zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego" - przekazał w poniedziałek wicepremier Radosław Sikorski. Sprawa dotyczy jego wypowiedzi z 2021 roku.

Dwa portrety polityków. Po lewej Radosław Sikorski przy mównicy, po prawej Jarosław Kaczyński przy podium.
PAP/Rafał Guz/ Artur Reszko
Od lewej: wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski i prezes PiS Jarosław Kaczyński

Radosław Sikorski za pośrednictwem platformy X przekazał w poniedziałek finał sprawy dotyczący jego wypowiedzi na temat prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zginął w katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem. 

 

"Sąd Apelacyjny oddalił powództwo J. Kaczyńskiego o ochronę dóbr osobistych i prawomocnie uznał, że moja opinia o tym iż 'Lech Kaczyński walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej' była elementem uprawnionej oceny prezydentury zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Co więcej, miała 'wystarczające podstawy faktyczne' i to 'zarówno w sensie subiektywnym (własne doświadczenia pozwanego we współpracy ze śp. Lechem Kaczyńskim), jak i obiektywnym'." - napisał minister spraw zagranicznych. 

Radosław Sikorski o prezydencie Lechu Kaczyńskim. "Walnie przyczynił się do katastrofy"

Sikorski dołączył też do aktualnego wpisu swoje wypowiedzi ze stycznia 2021 roku, które stały się przedmiotem sporu między nim z szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim

 

To właśnie wtedy Sikorski ocenił, że "Lech Kaczyński był miernym prezydentem i walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej". "Ma już Wawel i samowolkę budowlaną na Placu Piłsudskiego. Dość budowania kultu do którego nie ma podstaw" - pisał wtedy Sikorski. 

 

 

W kolejnym wpisie sprzed pięciu lat poprosił "zwolenników kultu Lecha Kaczyńskiego o wymienienie zasług, które go uzasadniają". 

 

"Dla ułatwienia dodam, że słusznie podpisał traktat z Lizbony, popierał pojednanie z Ukrainą i przestrzegał Konstytucji w odróżnieniu od Andrzeja Dudy. Ale na pomniki to trochę mało" - ocenił Sikorski. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie