Kuba znów pogrążona w ciemności. Kolejna awaria sieci energetycznej

Świat

Kuba zmaga się z kolejną ogólnokrajową awarią zasilania, drugą w ciągu tygodnia. Ministerstwo Energii tego kraju poinformowało o całkowitym załamaniu sieci energetycznej. Władze Kuby obwiniają amerykańskie sankcje, które uniemożliwiają naprawę infrastruktury, choć sektor cierpi też na niedobór inwestycji.

Ciemny budynek z jednym jasno oświetlonym oknem po lewej stronie i kilkoma oknami po prawej.
PAP/EPA/Ernesto Mastrascusa
Kuba zmaga się z kolejną awarią sieci energetycznej po sankcjach USA

Kuba doświadczyła w sobotę drugiej ogólnokrajowej awarii zasilania w ciągu niecałego tygodnia - poinformowało Ministerstwo Energii tego kraju, który od miesięcy zmaga się z kryzysem energetycznym w związku z amerykańskimi sankcjami.

 

ZOBACZ: Kuba ogłasza "międzynarodowy stan nadzwyczajny". To odpowiedź na decyzję Trumpa

 

"Nastąpiła całkowita awaria krajowej sieci energetycznej. Rozpoczęto już wdrażanie procedur mających na celu przywrócenie zasilania" -  napisał resort na portalu X. Jak zauważyła agencja AFP, to siódma awaria w ciągu prawie pół roku, a także druga w ciągu niecałego tygodnia. W dniach 16 i 17 marca liczący około 10 mln mieszkańców kraj doświadczył zakłóceń w dostawach energii na całym terytorium.

 

Według rządu w Hawanie amerykańskie sankcje uniemożliwiają naprawę starzejącej się infrastruktury energetycznej, jednak sektor cierpi również na chroniczny niedobór inwestycji państwowych.

Trwa kryzys na Kubie. Donald Trump nie ukrywa zamiarów wobec wyspy

W styczniu USA objęły wyspę embargiem na import ropy z Wenezueli i zagroziły innym możliwym dostawcom surowca. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział we wtorek, że "wkrótce zrobi coś z Kubą". Sekretarz stanu Marco Rubio ze swej strony zaznaczył, że władzę na wyspie muszą przejąć "nowi ludzie".

 

ZOBACZ: "Maluch" na... węgiel. Kubańska odpowiedź na kryzys naftowy

 

W sobotę minister spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodriguez oświadczył, cytowany przez agencję Reutera, że Kuba jest gotowa do "poważnego i odpowiedzialnego dialogu" ze Stanami Zjednoczonymi wobec napiętych stosunków dwustronnych. Rodriguez, który przemawiał podczas szczytu Wspólnoty Państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CELAC), podkreślił jednocześnie, że dialog z USA nie może wiązać się z "ingerencją w sprawy wewnętrzne" Kuby.

 

W piątek jego zastępca Carlos Fernandez de Cossio oświadczył, że system polityczny Kuby nie może być przedmiotem negocjacji z administracją USA. Oznajmił też, że negocjacjom "kategorycznie" nie podlega także pozycja prezydenta Miguela Diaza-Canela w kubańskim rządzie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie