Kraje Zatoki Perskiej atakowane przez pociski. Alarmy dla mieszkańców
W Dausze i Dubaju słychać potężne eksplozje po atakach Iranu. Nad Dubajem zamknięto na krótko przestrzeń powietrzną. Kuwejt i Arabia Saudyjska potwierdziły przechwycenie rakiet i dronów. Saudyjczycy przekazali, że zestrzelili osiem bezzałogowców. Kuwejt unieszkodliwił jednego drona. We wtorek rano ataki odwetowe wymierzone w Iran i Hezbollah rozpoczął Izrael.

We wtorek rano w Dausze, stolicy Kataru, oraz w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozległy się potężne eksplozje po atakach ze stronu Iranu - podała agencja AFP. Również resorty obrony Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej potwierdziły przechwycenie rakiet i dronów. Władze wezwały mieszkańców do ukrycia się.
ZOBACZ: Eksplozje w krajach Zatoki Perskiej. Iran atakuje mimo obietnic
Ministerstwo Obrony w Dausze oficjalnie potwierdziło, że katarskie siły zbrojne "przechwyciły atak rakietowy wycelowany w państwo". Agencja AP podała, że nad Dubajem zamknięta została na krótko przestrzeń powietrzna, aby wojsko mogło "zareagować na nadlatujące zagrożenia rakietowe i drony".
Podobne działania podjęły Emiraty, choć tam nie zamykano przestrzeni powietrznej. "Słyszane głośne dźwięki to efekt działania systemów obrony powietrznej, które przechwytują nadlatujące pociski i drony" - poinformował resort obrony ZEA, wskazując na agresję ze strony Iranu. Wybuchy nastąpiły krótko po tym, jak na telefony mieszkańców obu miast dotarły alerty nakazujące "natychmiastowe udanie się do bezpiecznych miejsc" oraz trzymanie się z dala od okien i szklanych fasad.
Wymiana ciosów na Bliskim Wschodzie
Równolegle Ministerstwo Obrony Arabii Saudyjskiej poinformowało o zestrzeleniu nad wschodnią częścią królestwa łącznie ośmiu wrogich bezzałogowców. Z kolei rzecznik Gwardii Narodowej Kuwejtu potwierdził unieszkodliwienie drona w ramach "bieżących działań mających na celu wzmocnienie bezpieczeństwa i ochronę kluczowych obiektów".
ZOBACZ: "Przekroczyli wszystkie czerwone linie". Kraje Bliskiego Wschodu grożą odwetem
Ponadto Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały we wtorek o świcie o rozpoczęciu "szerokiej" fali ataków na cele w Teheranie oraz w Bejrucie. Operacja jest reakcją na wcześniejszy, skoordynowany ostrzał rakietowy terytorium Izraela przeprowadzony przez Iran i Hezbollah.
USA i Izrael od 28 lutego bombardują Iran, który w odpowiedzi atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w cele cywilne.
W niedzielę szef MSZ Iranu Abbas Aragczi przekonywał jednak, że celem działań odwetowych irańskiej armii nie są ani obiekty cywilne, ani osiedla mieszkaniowe, i zapewnił, że władze w Teheranie pozostają w kontakcie z różnymi krajami Zatoki Perskiej i z zadowoleniem przyjmą każdą inicjatywę, która mogłaby doprowadzić do zakończenia wojny.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej