Gorąco na Bałkanach. Prezydent o przygotowania do ataku na Serbię
Chorwacja i Albania przygotowują się do ataku na Serbię - twierdzi prezydent tego kraju Aleksandar Vucić. Polityk przekonuje, że działania tych państw prowadzone są we współpracy z Kosowem i obecnie trwa wyczekiwanie na odpowiedni moment.

Aleksandar Vucić w wywiadzie udzielonym dla RTS odpowiadał na pytania dotyczące zakupu broni przez władze w Belgradzie. Prezydent Serbii potwierdził, że armia jest w posiadaniu chińskich hipersonicznych pocisków balistycznych powietrze-ziemia CM-400. Rakiety mogą razić cele na odległość od 200 do 400 kilometrów.
Jednocześnie zapewnił, że broń została kupiona wyłącznie w celach obronnych.
Serbia. Prezydent o zagrożeniu bezpieczeństwa kraju
W dalszej części rozmowy Vucić przekonuje, że Serbia musi kupować sprzęt wojskowy m.in. od Pekinu ze względu na zagrożenie ze strony sąsiednich krajów: Chorwacji, Albanii i Kosowa.
ZOBACZ: Orban oskarża byłego prezydenta USA. "Zostalibyśmy wciągnięci w wojnę"
Zdaniem serbskiego przywódcy wspomniane państwa budują sojusz przeciwko Belgradowi i obecnie "po prostu czekają na większy konflikt na świecie, aby zaatakować".
- Przygotowujemy się na ich atak, oni tworzą sojusz, aby nas zaatakować. Czekają na moment, który nastąpi w przyszłości, kiedy wybuchnie poważny konflikt między Europą a Rosją i na Bliskim Wschodzie - mówił.
Podsumowując swoje stanowisko polityk kolejny raz ogłosił, że Belgrad nie zamierza przystępować do NATO, chce pozostać neutralny i nie angażować się w żadne konflikty polityczne.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej