Specjalne posiedzenie rządu. Pałac Prezydencki zapowiedział udział, powołał się na ustawę

Polska

Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker zapowiedział, że w piątkowym posiedzeniu rządu weźmie udział szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Powołał się przy tym na ustawę o Radzie Ministrów. Premier Donald Tusk poinformował o zwołaniu specjalnego posiedzenia, gdy tylko Karol Nawrocki ujawnił, że nie podpisze ustawy o SAFE.

Pomnik konny na cokole przed Pałacem Prezydenckim.
Marcin Białek, CC BY-SA 3.0
Przedstawiciel prezydenta weźmie udział w posiedzeniu rządu

Paweł Szefernaker poinformował o udziale Zbigniewa Boguckiego w nadzwyczajnym posiedzeniu rządu, powołując się na ustawę o Radzie Ministrów. Chodzi o art. 22 ust. 1b, zgodnie z którym w posiedzeniu rządu, na którym rozpatrywane są sprawy dotyczące bezpieczeństwa i obronności państwa, bierze udział przedstawiciel prezydenta Polski. 

 

 

Wcześniej Donald Tusk zapowiedział, że w związku z wetem Karola Nawrockiego ws. programu SAFE zwoła posiedzenie w piątek o godz. 9:00. We wpisie opublikowanym w serwisie X premier zdradził, że podczas spotkania zostanie przedstawiona odpowiedź rządu na ruch prezydenta. 

Decyzja Karola Nawrockiego ws. SAFE. Prezydent wybrał weto 

Karol Nawrocki argumentując, dlaczego nie podpisze ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE, stwierdził, że może ona uderzać "w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne". 

 

Prezydent tłumaczył, że w sprawie SAFE uznał "za konieczne przyjęcie drogi szerokiego, ponadpartyjnego dialogu". - Niestety odrzucono zasadniczą część proponowanych zmian. Rządzący wybrali wariant konfrontacji a nie rozmowy. Więcej, postanowiono tę sprawę wykorzystać do eskalacji społecznej, polaryzacji i budowania podziałów między Polakami. To wyjątkowo szkodliwe i trzeba to powiedzieć jasno - to niemądre - powiedział Nawrocki, przypominając o swoim projekcie, znanym jako "SAFE 0 procent". 

 

Decyzja głowy państwa wywołała gorące dyskusje wśród polityków. 

Fala komentarzy po wecie. Tak politycy ocenili decyzję Nawrockiego

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski stwierdził, że prezydent mijał się z prawdą sugerując w swoim orędziu, że "europejski SAFE odda kontrolę nad Wojskiem Polskim Brukseli". "Prezydent wolnej Polski nie powinien być kłamcą i tchórzem" - napisał polityk na platformie X. 

 

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał z kolei, że rząd będzie realizować "plan B", gdyż - jak stwierdził - "tego wymaga polska racja stanu".

 

Decyzję prezydenta poparli natomiast politycy Prawa i Sprawiedliwości. 

 

"Prezydent na straży bezpieczeństwa i polskiej racji stanu. Nie ma zgody na SAFE - unijną pożyczkę na lichwiarskich warunkach i z batem w rękach KE!" - napisał poseł Jacek Sasin. 

 

"Interes Polski nie może być podporządkowany niebezpiecznym eksperymentom finansowym. Naszym obowiązkiem jest chronić stabilność państwa i bezpieczeństwo gospodarcze Polaków" - stwierdził z kolei kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. 

 

Zawetowana ustawa o SAFE zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu niskooprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Adam Gaafar / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie