Konflikt Ukrainy i Węgier. KE chce inspekcji rurociągu "Przyjaźń"

Świat

Komisja Europejska zaproponowała Ukrainie wysłanie delegacji w celu inspekcji uszkodzonego rurociągu "Przyjaźń" - poinformowała w czwartek rzeczniczka KE ds. energii Anna-Kaisa Itkonen. Nie skomentowała delegacji wysłanej w tym celu przez Węgry i Słowację. Napięcia między państwami powstały z podejrzeń Budapesztu o celowy brak napraw rurociągu i wstrzymania dostaw rosyjskiej ropy.

Wołodymyr Zełenski i Viktor Orban na tle instalacji przemysłowych.
AP/ Alex Brandon/ Sven Kaestner/ Andreea Alexandru

Komisja Europejska zaproponowała Ukrainie wysłanie delegacji, która miałaby skontrolować stan uszkodzonego w rosyjskim ataku rurociągu "Przyjaźń" - przekazała w czwartek rzeczniczka KE ds. energii Anna-Kaisa Itkonen.

 

Dodała, że pozostaje w w ścisłym kontakcie z ukraińskimi władzami i czeka na ich odpowiedź ws. potencjalnej inspekcji. Nie podała jednak, kiedy misja miałaby się wybrać do Ukrainy ani kto miałby wejść w jej skład.

 

ZOBACZ: Orban zapowiada ruch ws. Ukrainy. "Nie będziemy się biernie przyglądać"

Rurociąg "Przyjaźń". KE chce przeprowadzić inspekcję w Ukrainie

Komisja nie chciała też skomentować delegacji wysłanej w celu skontrolowania "Przyjaźni" przez rządy Węgier i Słowacji, które wjechały na teren Ukrainy w środę. Rząd w Kijowie poinformował, że nie uznaje tej wizyty za oficjalną, i nazwał jej członków "turystami", zapowiadając, że nie zamierza organizować formalnego spotkania ze stroną węgierską.

 

Napięcie między państwami powstało z powodu uszkodzenia ropociągu 27 stycznia, w czasie - jak twierdzi strona ukraińska - rosyjskich ataków. W związku z tym wstrzymano dostawy rosyjskiej ropy naftowej na Węgry i Słowację. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w zeszłym tygodniu, że przywrócenie funkcjonowania rurociągu może potrwać od czterech do sześciu tygodni. Zazanczył przy tym, że uszkodzenia są poważne, a rurociąg może w każdej chwili zostać ponownie uszkodzony przez Rosję. Komisja Europejska zapowiedziała pomoc techniczną i finansową w celu jego naprawy.

 

ZOBACZ: Węgry wysłały do Ukrainy "misję rozpoznawczą". Kijów: nie ma oficjalnego statusu

 

Zdaniem władz w Budapeszcie i Bratysławie Kijów jednak umyślnie wstrzymuje prace i tym samym dostawy rosyjskich surowców. W odpowiedzi Budapeszt zapowiedział blokowanie pomocy finansowej oraz militarnej dla Ukrainy oraz sprzeciw wobec jej dołączenia do Unii Europejskiej. Do tej pory:

  • Zablokowały unijną pożyczkę dla tego kraju w wysokości 90 mld euro na lata 2026 i 2027 oraz
  • odmówiły przyjęcia 20. pakietu sankcji na Rosję, który miał być gotowy 24 lutego, w czwartą rocznicę rosyjskiej pełnoskalowej agresji na Ukrainę.

Węgry i Słowacja twierdzą również, że posiadają zdjęcia satelitarne dowodzące, że ropociąg nie został uszkodzony. Już wcześniej oznajmiły, że chcą wysłać delegację i zażądały od Kijowa dostępu do rurociągu. Ukraińskie władze nie odpowiedziały na to żądanie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

jkn / polsatnews.pl / PAP / AFP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie