Samochód wjechał w pieszych. Nie żyje jedna osoba

Polska

Nie żyje jedna z trzech pieszych potrąconych przez samochód osobowy w Dębnicy Kaszubskiej (woj. pomorskie) – poinformował rzecznik KW PSP w Gdańsku młodszy aspirant Dawid Westrych. W aucie znajdowało się dwóch mężczyzn, którzy próbowali zbiec z miejsca zdarzenia. - To dwaj obywatele Ukrainy. W chwili zatrzymania byli nietrzeźwi - przekazał mł. asp. Amadeusz Galus z KMP w Słupsku.

Samochód osobowy po wypadku drogowym na jezdni, z otwartą maską. W tle widoczna karetka pogotowia z włączonymi sygnałami świetlnymi.
Komenda Wojewódzka PSP w Gdańsku
Tragiczny wypadek na Pomorzu. Samochód wjechał w pieszych

Do wypadku doszło w sobotę ok. godz. 20.20 na drodze wojewódzkiej nr 210 w Dębnicy Kaszubskiej w powiecie słupskim na Pomorzu.

 

Jak przekazał mł. aspirant Westrych, zgłoszenie dotyczyło potrącenia przez samochód osobowy jednej osoby na przejściu dla pieszych. Na miejscu zdarzenia okazało się, że poszkodowane są trzy kobiety.

Samochód wjechał w pieszych. Nie żyje jedna osoba

- W chwili przyjazdu strażaków na miejscu był już zespół ratownictwa medycznego. Prowadził resuscytację krążeniowo-oddechową u jednej z poszkodowanych. Niestety, mimo podjętych działań ratowniczych, zmarła na miejscu – poinformował strażak. Kobieta miała 47 lat. 

 

Dwie pozostałe poszkodowane w wieku 45 i 49 lat z urazami kończyn zostały przetransportowane do szpitala.

 

Dwóch mężczyzn, którzy znajdowali się w samochodzie zbiegło z miejsca zdarzenia. Mł. asp. Amadeusz Galus z KMP w Słupsku przekazał, że zostali już ujęci. - To dwaj obywatele Ukrainy w wieku 40 i 44 lat. W chwili zatrzymania byli nietrzeźwi. Śledczy ustalają ich charakter w zdarzeniu - powiedział w rozmowie z polsatnews.pl.

 

ZOBACZ: Uciekał przed policją, wjechał w ogrodzenie. W aucie zostawił rodzinę

 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, który wpadł na chodnik.

 

Dokładne przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśniać będzie policja. - Funkcjonariusze na miejscu zdarzenia pracowali pod nadzorem prokuratora. Analiza zebranych materiałów oraz zabezpieczonych śladów pozwoli wyjaśnić wszelkie okoliczności zdarzenia - przekazał Galus.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / Dawid Kryska / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie