Rosjanie wściekli na Polskę. "To gest polityczny"

Świat

Polska była jednym z państw, które zbojkotowały ceremonię otwarcia zimowych igrzysk paralimpijskich w Mediolanie/Cortinie. Postawa kilku reprezentacji, które zaprotestowały w ten sposób przeciwko występowi sportowców z Białorusi i Rosji wywołała oburzenie w Rosji. - To gest polityczny, który nie ma żadnego podłoża sportowego - ocenił dwukrotny mistrz olimpijski Dmitrij Wasiljew.

Grupa sportowców w czerwonych kurtkach z białymi czapkami, z których część pozdrawia, niesie flagę Rosji. W tle znajduje się tablica z napisem "FEDERAZIONE RUSSA". Dwie kobiety w niebieskich kurtkach stoją z przodu, trzymając flagi.
PAP/EPA/Shana Abitbol
Rosyjska delegacja podczas ceremonii otwarcia igrzysk paralimpiskich

Ceremonia inauguracji paralimpiady odbyła się w piątek wieczorem w antycznym amfiteatrze w Weronie. Najwięcej emocji podczas tego wydarzenia budził udział reprezentacji Rosji i Białorusi, których sportowcy będą występować na imprezie pod symbolami narodowymi. W związku z tym ceremonię zdecydowało się zbojkotować kilka państw, poza Polską i Ukrainą do protestu włączyły się m.in. Finlandia, Czechy czy Łotwa.

 

Transmisje bojkotowali niektórzy państwowi nadawcy, a wśród nich Telewizja Polska, która w momencie pojawienia się rosyjskiej i białoruskiej delegacji wyświetliła planszę z napisem dotyczącym wsparcia Ukrainy i sprzeciwu wobec działu reprezentantów Rosji i Białorusi w imprezie. 

 

Na wydarzeniu nie pojawili się sportowy i przedstawiciele wielu państw. 

Włochy. Otwarcie paralimpiady. Bojkot oburzył Rosjan

Postawa państw, które zdecydowały się zbojkotować ceremonię w Weronie wywołała oburzenie w Rosji. Dwukrotny mistrz olimpijski tego kraju w biathlonie Dmitrij Wasiljew stwierdził, że "odmowa udziału szeregu państw w ceremonii otwarcia Igrzysk Paralimpijskich we Włoszech to gest polityczny, który nie ma żadnego podłoża sportowego".

 

- To, co się teraz dzieje, to w ogóle parodia ruchu olimpijskiego i paraolimpijskiego. Uważam, że aby przywrócić porządek i dać nauczkę innym krajom w przyszłości, kraje te powinny zostać zdyskwalifikowane za naruszenie ogólnych zasad i reguł ruchu paralimpijskiego - ocenił Wasiljew cytowany przez rosyjskie media.

 

ZOBACZ: Skandal przed igrzyskami paralimpijskimi. Ukraińcy musieli zmienić stroje

 

- To błędna decyzja, która pokazuje oczywisty kryzys polityczny wśród odpowiedzialnych przywódców krajów takich jak Polska i tych, którzy ignorują ceremonię otwarcia Igrzysk Paraolimpijskich. To kolosalna tragedia dla mieszkańców tych krajów - dodał w wypowiedzi na RIA Nowosti. 

 

Jeszcze przed otwarciem igrzysk zapowiedzi bojkotu takich państw jak Polska, Niemcy, Finlandia, Estonia, Litwa czy Łotwa komentował rosyjski minister sportu Michaił Diegtiariow. - Z tego wszystkiego robi się jakieś widowisko. Okazuje się, że niektóre kraje europejskie po prostu tańczą tak, jak zagra Ukraina - stwierdził.

Decyzja Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego. Oświadczenie MSiT

Protesty i kontrowersje wywołała decyzja Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego, który zdecydował, że rosyjscy i białoruscy zawodnicy będą mogli startować pod flagami swoich krajów.

 

Już kilka godzin po ogłoszeniu tej decyzji polskie Ministerstwo Sportu i Turystyki opublikowało oświadczenie. "W związku z dopuszczeniem przez Międzynarodowy Komitet Paralimpijski rosyjskich i białoruskich sportowców do startu w XIV Zimowych Igrzyskach Paralimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo z wykorzystaniem ich symboli narodowych, przedstawiciele Ministerstwa Sportu i Turystyki nie wezmą udziału w ceremonii otwarcia igrzysk" - zapowiedziano.

 

Już wtedy zapowiedziano, że także polskich sportowców także zabraknie na uroczystości otwarcia. "W obliczu trwającej agresji rosyjskiej na Ukrainę, udział zawodników z Rosji i Białorusi w rywalizacji sportowej z wykorzystaniem ich flag i hymnów jest absolutnie niedopuszczalny" - dodano w komunikacie.

 

Decyzja komitetu organizacyjnego oburzyła zwłaszcza Ukraińców, którzy zapowiedzieli, że z tego powodu do Włoch nie przyjedzie żaden z ich oficjalnych przedstawicieli.

 

W trwających do 15 marca igrzyskach paraolimpijskich udział weźmie ponad 660 zawodników z 55 krajów, którzy będą walczyć o 79 kompletów medali.

 

Na igrzyskach Polacy wystąpią w dziewięcioosobowym składzie. Sześcioro z nich przystąpi do startów z pomocą przewodników.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie