"Rosyjska flaga powróciła". Kreml świętuje po inauguracji igrzysk paralimpijskich
"Rosyjska flaga powróciła do światowego sportu" - tak rosyjskie agencje prasowe relacjonowały ceremonię otwarcia zimowych igrzysk paralimpijskich w Mediolanie. Sportowcy z Rosji i Białorusi po raz pierwszy od 2014 r. wystąpią w nich pod swoimi flagami narodowymi. Nie wszystko jednak poszło po myśli Kremla.

"Po raz pierwszy od czasu zawieszenia reprezentacji Rosji w międzynarodowych zawodach, reprezentacja Rosji wzięła udział w ceremonii otwarcia Igrzysk Paraolimpijskich, dumnie niosąc flagę swojego kraju" - podała kremlowska agencja RIA.
ZOBACZ: Bojkot otwarcia igrzysk paralimpijskich. Polskie ministerstwo i komitet potwierdzają
Igrzyska paralimpijskie w Mediolanie są pierwszą od 2014 r. międzynarodową imprezą sportową, w której Rosjanie i Białorusini nie dość, że zostali dopuszczeni do rozgrywek, to jeszcze mogą występować pod własnymi flagami narodowymi.
Kreml świętuje po otwarciu igrzysk paralimpijskich. "Rosyjska flaga powróciła"
Kremlowskie agencje prasowe relacjonują wydarzenie jako sukces, przywołując słowa prezesa Międzynardowego Komitetu Paralimpijskiego Andrew Parsonsa, który apelował, by "nie nadawać politycznego zabarwienia odmowom udziału w ceremonii otwarcia".
RIA wylicza, że uroczystość zbojkotowały komitety m.in. z Czech, Estonii, Finlandii, Łotwy, Litwy i Polski.
W połowie lutego w rozmowie z polsatnews.pl prezes Polskiego Komitetu Paralimpijskiego Łukasz Szeliga nazwał decyzję o dopuszczeni Rosjan i Białorusinów do rozgrywek pod flagami narodowymi "skandaliczną".
ZOBACZ: Flagi Rosji i Białorusi na paralimipiadzie. Mamy stanowisko polskiego komitetu
- Musimy to uszanować i skupić się na tym, co jest kluczowe, czyli na starcie. Natomiast dla Ukraińców będzie to coś bardzo trudnego. Jest za to odpowiedzialne IPC (Międzynarodowy Komitet Paralimpijski - red.) - przekazał Szeliga.
- To wszystko jest bardzo skandaliczne. (...) Komitet paraolimpijski mógł zmienić statut, dokonać zmian przez cztery lata, nic nie zrobiono - mówił prezes polskiego komitetu.
Zgrzyt przed igrzyskami paralimpijskimi. Rosjanie nie otrzymali wszystkich prezentów
Kremlowskie agencje odnotowują, że rosyjscy paralimpijczycy nie zostali potraktowani w Mediolanie w stu procentach tak, jak reprezentacji innych krajów. Do zgrzytów doszło przy okazji wręczania sportowcom upominków.
"Kwestie polityczne, tak czy inaczej, dotknęły rosyjskich sportowców. Nie wydano im smartfonów Samsung przeznaczonych dla uczestników igrzysk. IPC (Międzynarodowy Komitet Paralimpjijski - red.) wyjaśnił ten incydent jako naruszenie obowiązujących przepisów sankcyjnych" - podała RIA.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej