Atak lądowy na Iran "stratą czasu". Nieoczywiste słowa Donalda Trumpa

Świat

- Atak lądowy na Iran byłby stratą czasu - powiedział w czwartkowym wywiadzie dla telewizji NBC News Donald Trump. Zdaniem prezydenta USA kraj całkowicie stracił potencjał militarny. Podkreślił także, iż Waszyngton będzie chciał uczestniczyć w wyborze nowych przywódców Teheranu i nawet ma już wybranych kandydatów.

Donald Trump na tle flag amerykańskich
AP Photo/Alex Brandon
Donald Trump o potencjalnej inwazji lądowej na Iran

Donald Trump w telewizyjnym wywiadzie sposób na słowa szefa irańskiej dyplomacji Abbasa Aragczi, który zapewniał o gotowości kraju na inwazję lądową. Prezydent USA uznał te obawy za bezpodstawne w obecnej sytuacji strategicznej.

 

- To strata czasu. Stracili wszystko. Stracili marynarkę wojenną. Stracili wszystko, co mogli stracić - ocenił Trump w rozmowie telefonicznej z telewizją NBC News, sugerując, że zamiast operacji lądowej kontynuowane będą uderzenia z dystansu.

 

ZOBACZ: Trump chce uczestniczyć w wyborze lidera Iranu. "Syn Chameneiego to przeciętniak"

 

- Chcemy wejść i oczyścić wszystko. Nie chcemy kogoś, kto odbudowywałby dotychczasowy reżim w 10 lat - podkreślił.

"To strata czasu". Donald Trump o potencjalnej inwazji lądowej

Trump powiedział, że Stany Zjednoczone "mają kilku ludzi", którzy jego zdaniem sprawdziliby się w roli nowych liderów. - Obserwujemy ich - podkreślił, dodając, że podejmowane są starania, aby osoby te przeżyły trwający konflikt. Nie sprecyzował jednak żadnych nazwisk.

 

Zdaniem prezydenta USA Modżtaba Chamenei - syn zabitego irańskiego przywódcy Alego Chameneia - jest w tej roli nie do zaakceptowania.

 

ZOBACZ: Trump wstrzymuje handel z Hiszpanią. W tle atak na Iran

 

56-letni Modżtaba Chamenei znany jest z bliskich, pielęgnowanych od dziesięcioleci powiązań z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, znanym też jako Gwardia Rewolucyjna. Przez lata był kluczowym łącznikiem między ojcem a dowództwem tej formacji - podał niezależny opozycyjny portal Iran International.

 

Nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi, w której żartował, że Irańczycy sami zadzwonią z prośbą o wskazanie lidera, Trump przyznał, że był wówczas "tylko trochę sarkastyczny".

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

bp/wka / PAP / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie