"Nie ma znaczenia, jak się nazywa". Izrael stawia sprawę jasno ws. następcy Chameneiego

Świat

Serwis Iran International podał w środę, że nowym najwyższym przywódcą Iranu miał zostać Mojtaba Chamanei, syn zabitego w amerykańsko-izraelskim ataku ajatollaha Alego Chameneiego. Tymczasem minister obrony Izraela Israel Kac oświadczył, że każdy kolejny irański lider będzie "celem do wyeliminowania".

Mężczyzna z białą brodą i w czarnym turbanie mówi do mikrofonu.
PAP/EPA/IRANIAN LEADER'S OFFICE HANDOUT
Najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu Ali Chamenei zginął w ataku USA i Izraela

W sobotę w amerykańsko-izraelskim ataku zginął najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu Ali Chamenei.

 

"Każdy przywódca wyznaczony przez irański reżim terrorystyczny do dalszej realizacji planu zniszczenia Izraela, zagrażania Stanom Zjednoczonym, wolnemu światu i krajom regionu oraz uciskania narodu irańskiego będzie jednoznacznie celem do wyeliminowania” – przekazał minister obrony Izraela Israel Kac w oświadczeniu opublikowanym na portalu X.

Izrael zapowiada dalsze działania. "Nie ma znaczenia, gdzie się ukrywa"

"Nie ma znaczenia, jak się nazywa, ani gdzie się ukrywa" – zapewnił. Jak dodał, Izrael będzie kontynuował działania na rzecz osłabienia irańskiego reżimu i stworzenia warunków, które umożliwią narodowi irańskiemu przejęcie władzy - przekazał portal Times of Israel.

 

Szyickie władze Iranu zapowiadały likwidację Izraela. Chamenei twierdził m.in., że Izrael jest "wrzodem, który musi i będzie usunięty", a w innym przypadku dodał, że dojdzie do tego dzięki "osi oporu" (sieci proirańskich zbrojnych ugrupowań terrorystycznych na Bliskim Wschodzie - red.).

 

ZOBACZ: "Miażdżące i bezprecedensowe" uderzenia na Iran. "Epicka Furia" w liczbach

 

Ali Chamenei, który od 1989 r. zajmował pozycję najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, zginął 28 lutego w amerykańsko-izraelskich nalotach. Jego następcę miało wybrać Zgromadzenie Ekspertów, czyli złożony z 88 osób komitet duchownych.

 

Teheran odpowiedział militarnie, atakując cele w Izraelu, bazy USA na Bliskim Wschodzie oraz cywilną infrastrukturę transportową i petrochemiczną w krajach Zatoki Perskiej.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Adam Gaafar / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie