Skandal przed igrzyskami paralimpijskimi. Ukraińcy musieli zmienić stroje

Świat

Międzynarodowy Komitet Paralimpijski zabronił ukraińskim sportowcom występowania w strojach przedstawiających mapę ich kraju - podała agencja  Ukrinform. Odwzorowanie z podziałem na obwody znalazło się na uroczystych strojach, w których Ukraińcy mieli wystąpić na uroczystości otwarcia. W nadchodzących igrzyskach pod własnymi flagami będą występować Rosjanie i Białorusini.

Biathlonista w stroju sportowym z numerem 41 na piersi, z radością unosi ręce do góry.
National Sports Committee for the Disabled of Ukraine
Międzynarodowy Komitet Paralimpijski nie zgodził się na stroje przedstawiające mapę Ukrainy

W rozpoczynających się 6 marca zimowych igrzyskach paralimpijskich sportowcy z Ukrainy wystąpią w alternatywnych strojach galowych. Walerij Szuszkiewicz, prezes ukraińskiego komitetu, poinformował, że pierwotną wersję odrzucił Międzynarodowy Komitet Paralimpijski.

 

ZOBACZ: Flagi Rosji i Białorusi na paralimipiadzie. Mamy stanowisko polskiego komitetu


- Przygotowaliśmy dla naszej drużyny strój nie sportowy, a galowy. Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski stwierdził: "Nie, nie, nie - tak się nie da!". Mówili, że ten strój jest polityczny - przekazał Szewczuk w rozmowie z agencją.

Ukraina musiała zmienić stroje na paralimpiadę

Pierwotny strój galowy, który ukraińscy paraolimpijczycy mieli nosić podczas uroczystości otwarcia igrzysk, przedstawiał mapę administracyjną Ukrainy z podziałem na obwody w stanie sprzed 2014 r.

 

 

 

Prezes ukraińskiego komitetu potwierdził, że taki wybór strojów miał konkretne znaczenie i cel.


- Mówili, że nikt nam nie pozwoli wyjść w takim stroju. Ten strój był bardzo piękny, bardzo symboliczny i bardzo dobitnie "krzyczał", że jest Ukraina na świecie, w Europie, ze wszystkimi swoimi terytoriami bez okupacji Rosji - powiedział Walerij Szewczuk. 


- Tam siedzą paraolimpijscy biurokraci, którzy czuwają, żeby Ukraina nie ogłosiła się krajem bez okupacji i żeby w tej formie walczyła z agresorem - twierdzi szef ukraińskiego komitetu.

W igrzyskach paralimpijskich pod swoimi flagami wystąpią Rosjanie i Białorusini

Głos Szewczuka to nie jedyna krytyka, jaka w związku z organizacją zimowych igrzysk spadła na Międzynarodowy Komitet Paralimpijski. Wszystko przez zgodę na to, by pod własnymi flagami we Włoszech występowali Rosjanie i Białorusini.

 

ZOBACZ: Bojkot otwarcia igrzysk paralimpijskich. Polskie ministerstwo i komitet potwierdzają


- To wszystko jest bardzo skandaliczne, natomiast taka była decyzja Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego. (...) Musimy to uszanować i skupić się na tym, co jest kluczowe, czyli na starcie. Natomiast dla Ukraińców będzie to coś bardzo trudnego - powiedział w rozmowie z polsatnews.pl  prezes polskiego komitetu Łukasz Szeliga.

 

W związku z decyzją, by Rosjanie i Białorusini występowali pod swoimi flagami narodowymi, bojkot uroczystości otwarcia zapowiedziało m.in. polskie Ministerstwo Sportu, Polski Komitet Paraolimpijski czy europejski komisarz ds. sportu Glenn Micallef. Impreza rozpoczyna się 6 marca.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maciej Olanicki / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie