Zwrot ws. byłego policjanta z Piaseczna. Opuszcza areszt

Polska

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o uchyleniu aresztu dla byłego policjanta Marcina J., podejrzanego o dokonanie przestępstwa wobec funkcjonariuszki. Wobec podejrzanego zastosowano m.in. poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. zł.

Policjant w kamizelce odblaskowej z napisem POLICJA stoi tyłem do widza na zaśnieżonej ścieżce.
policja.gov.pl
Były policjant z Piaseczna podejrzany o wykorzystanie funkcjonariuszki

Jak informowała wcześniej Komanda Główna Policji, krótko po tym, jak poszkodowana policjantka zgłosiła dyżurnemu, że jeden z dowódców wykorzystał ją seksualnie, informacja ta trafiła bezpośrednio do przełożonych m.in. w Komendzie Stołecznej Policji, KSP w Piasecznie oraz do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie.

 

Prokuratura Okręgowa w Warszawie przypomina z kolei w najnowszym komunikacie, że w styczniu Sąd Rejonowy w Piasecznie postanowił o zastosowaniu wobec podejrzanego mężczyzny tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy od daty zatrzymania.

Decyzja prokuratury ws. byłego policjanta. Podejrzany z zakazem opuszczania kraju 

"Podstawą tego środka zapobiegawczego była konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania z uwagi na obawę, że podejrzany przebywając na wolności może podejmować próby nakłaniania innych osób do składania fałszywych zeznań, jak również w inny bezprawny sposób utrudniać postępowanie karne" - czytamy w komunikacie prokuratury.

 

ZOBACZ: Kontrowersyjne wycieczki. MSZ apeluje do biur podróży

 

Jak podkreślono, dotąd przesłuchano wszystkich kluczowych w tej sprawie świadków. "Referent sprawy uznał więc, iż ustały przesłanki szczególne stosowania tymczasowego aresztowania dla zabezpieczenia prawidłowego toku śledztwa i wystarczającym środkiem zapobiegawczym będzie zastosowanie w stosunku do Marcina J. środków wolnościowych" - wyjaśnia prokuratura.

 

Oprócz poręczenia majątkowego zastosowano wobec podejrzanego dozór policyjny z obowiązkiem wstawiennictwa w Komendzie Powiatowej Policji raz w tygodniu i zakazem kontaktowania się osobistego, jak i za pośrednictwem środków teleinformatycznych z pokrzywdzoną i świadkami. Marcin J. otrzymał również zakaz opuszczania kraju.

Skandal w Piasecznie. Dowódca podejrzany o wykorzystanie policjantki

Na początku stycznia na terenie warszawskiego oddziału prewencji w Piasecznie miało dojść do skandalicznego zdarzenia z udziałem jednego z dowódców. Mężczyzna, który wraz z innymi funkcjonariuszami spożywał na służbie alkohol, później miał wykorzystać seksualnie policjantkę.

 

ZOBACZ: Bank pobrał pieniądze Polakom dwa razy. Teraz wydał komunikat

 

Dowódca został zatrzymany i osadzony w areszcie na trzy miesiące. Następnie wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne, został on również zawieszony w czynnościach służbowych. Mężczyzna usłyszał także prokuratorskie zarzuty, za które grozi mu kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

 

Po incydencie w OPP w Piasecznie, komendanci główny i stołeczny zarządzili na terenie jednostki kontrolę. Postępowanie sprawdzające prowadzi również inspektor nadzoru wewnętrznego w MSWiA. KSP potwierdziła, że zastępca dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie został odwołany ze stanowiska.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Adam Gaafar / polsatnews.pl / PAP / Prokuratura Okręgowa w Warszawie
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie