Pilna narada w MON. Zjawi się wysłannik prezydenta

aktualizacja: Polska

We wtorek o 8:00 w Centrum Operacyjnym resortu obrony narodowej odbędzie się spotkanie rządowego komitetu ds. bezpieczeństwa z udziałem przedstawiciela prezydenta - ustalił Polsat News. Głowa państwa na spotkanie wyśle generała Andrzeja Kowalskiego. Tematem dyskusji będzie sytuacja na Bliskim Wschodzie.

Mężczyzna w garniturze przemawia do mikrofonów.
PAP/Albert Zawada
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz

We wtorek o godz. 8 odbędzie się spotkanie rządowego komitetu ds. bezpieczeństwa z udziałem przedstawiciela prezydenta - dowiedział się Polsat News. W Centrum Operacyjnym MON dyskusja obejmie sytuację na Bliskim Wschodzie. Głowa państwa oddelegowała na naradę zastępcę szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Andrzeja Kowalskiego.

 

Przypomnijmy, że w sobotę rano Izrael - jak poinformował minister obrony tego kraju Israel Kac - przypuścił "prewencyjny atak" na Iran. Dodał, że ze skutkiem natychmiastowym wprowadził "stan wyjątkowy w całym kraju". Donald Trump potwierdził, że armia Stanów Zjednoczonych rozpoczęła "dużą operację bojową" w Iranie.

 

ZOBACZ: "Procedury na najwyższym poziomie". Szef MON o polskich żołnierzach na Bliskim Wschodzie

 

W związku z eskalacją na Bliskim Wschodzie zareagował premier Donald Tusk. "Odebrałem meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze" - napisał w sobotę w serwisie X szef rządu. Dodał, że "jedność Polaków w kwestii bezpieczeństwa jest dziś szczególnie ważna".

Wojna na Bliskim Wschodzie. Pilne spotkanie w MON w cieniu konfliktu

Jak poinformowały irańskie media i władze, w wyniku izraelsko-amerykańskich ataków zginęli czołowi politycy, w tym przywódca kraju Ali Chamenei, minister obrony Iranu Aziz Nasirzadeh oraz dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, Mohammad Pakpour. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i amerykańskie bazy w kilku krajach regionu. 

 

ZOBACZ: Premier reaguje po ataku na Iran. Podał informacje o Polakach

 

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać cztery tygodnie. - To zawsze był proces czterotygodniowy. Zakładaliśmy, że to potrwa około czterech tygodni. Zawsze chodziło o czterotygodniowy proces więc - jakkolwiek silnym i dużym krajem jest Iran - zajmie to cztery tygodnie lub mniej - powiedział Trump brytyjskiemu dziennikowi "Daily Mail".

 

W niedzielnym orędziu prezydent USA oświadczył, że amerykańskie siły będą kontynuować operację do osiągnięcia wszystkich celów. Przyznał, że może się to wiązać z kolejnymi ofiarami wśród żołnierzy. Wcześniej armia USA poinformowała, że w operacji zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a pięciu zostało poważnie rannych.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / wka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie