Nowa fala ataków Iranu. Eksplozje na Bliskim Wschodzie
W Dubaju, Katarze i Bahrajnie w niedzielę nad ranem słychać nowe eksplozje - poinformowała agencja AFP. Armia izraelska ostrzegła przed kolejnym irańskim nalotem rakietowym. Sekretarz irańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego odgrażał się, że USA i Izrael "pożałują swoich czynów".

W Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w stolicy Kataru Dosze i w stolicy Bahrajnu Manamie w niedzielę nad ranem słychać nowe eksplozje - poinformowała agencja AFP, powołując się na znajdujących się na miejscu dziennikarzy i świadków.
Iran rozpoczął nowe ataki. Seria eksplozji na Bliskim Wschodzie
Armia Izraela ostrzegła w niedzielę nad ranem, że do kraju zbliża się kolejna fala irańskich rakiet balistycznych. Według służb bezpieczeństwa tego państwa w sobotę Iran wystrzelił w kierunku Izraela ponad 100 rakiet i dronów.
Irańska telewizja państwowa podała, że w nowa fala ataków w niedzielę nad ranem jest wymierzona m.in. w 27 baz amerykańskich na Bliskim Wschodzie oraz w kwaterę główną izraelskiego wojska i obiekty militarne w Tel Awiwie.
ZOBACZ: Najwyższy przywódca Iranu nie żyje. Państwowe media potwierdzają, ogłoszono żałobę
W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie, zaznaczając, że uderzenia na cele w tym kraju będą kontynuowane w nadchodzących dniach. Iran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie oraz przeprowadził uderzenia na cele w Izraelu.
Iran: Przywódca grozi Izraelowi i USA. "Pożałują"
"Izrael i Stany Zjednoczone pożałują swoich czynów" - napisał w sobotę wieczorem na platformie X sekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Laridżani, odnosząc się do rozpoczętych tego dnia amerykańsko-izraelskich ataków na Iran. "Odważni żołnierze i wielki naród Iranu dadzą niezapomnianą lekcję piekielnym międzynarodowym prześladowcom" - dodał Laridżani.
Laridżani jest byłym dowódcą Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Według dziennika "New York Times" Chamenei w obawie przed śmiercią w zamachu już jakiś czas temu przekazał Laridżaniemu kontrolę nad kluczowymi zagadnieniami, co w praktyce oznaczało odsunięcie na bok prezydenta Masuda Pezeszkiana.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej