"Ryzyko eskalacji jest wysokie". MSZ wzywa Polaków do opuszczenia trzech krajów

Polska

Sytuacja bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie jest niestabilna. Ryzyko eskalacji jest wysokie. Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego może zostać zamknięta - podało w komunikacie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W związku z tym powrót samolotem może być mocno utrudniony albo niemożliwy. Dyplomacja apeluje o opuszczenie Iranu, Izraela i Libanu.

Samoloty wojskowe zaparkowane na płycie lotniska przed miejską zabudową.
PAP/EPA/ABIR SULTAN
Samoloty tankujące Boeing KC-135 Stratotanker Sił Powietrznych USA na międzynarodowym lotnisku Ben Gurion w pobliżu Tel Awiwu w Izraelu

MSZ opublikowało komunikaty z apelem o natychmiastowe opuszczenie Iranu, Izraela i Libanu.

Bliski Wschód. Komunikat MSZ do Polaków w Izraelu, Iranie i Libanie

"Sytuacja bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie jest niestabilna. Ryzyko eskalacji jest wysokie. Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego może zostać zamknięta. Powrót drogą lotniczą może być niemożliwy lub znacząco utrudniony" - przekazano w komunikacie.  

 

"Jeżeli przebywasz na Bliskim Wschodzie zabezpiecz środki finansowe, zawsze miej przy sobie paszport, naładowany telefon i podstawowe leki" - dodano. 

 

ZOBACZ: Trump zaatakuje Iran? "Nie istnieje żadna podstawa w prawie międzynarodowym"

 

Resort apeluje też, aby rejestrować się w systemie Odyseusz

Napięcia na linii Iran - USA. Fiasko rozmów w Genewie

Na Bliskim Wschodzie rośnie napięcie związane z programem nuklearnym Iranu. Ostatnia runda rozmów między delegacjami Iranu i USA w Genewie zakończyła się w czwartek bez przełomu.

 

Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział po negocjacjach, że aby osiągnąć porozumienie, USA będą musiały wycofać się ze swoich "wygórowanych żądań".

 

Teheran odrzucił najważniejsze propozycje Waszyngtonu, w tym transfer wzbogaconego uranu za granicę, wstrzymanie wzbogacania i likwidację niektórych obiektów jądrowych – podał dziennik "Wall Street Journal", powołując się na dobrze poinformowane źródła.

 

ZOBACZ: "Głębokie zaniepokojenie". Ambasador Iranu wezwany do MSZ

 

Tymczasem USA wzmacniają swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie. Krótko po rozmowach w Genewie szef amerykańskiego Dowództwa Centralnego (CENTCOM) admirał Brad Cooper poinformował prezydenta USA Donalda Trumpa o potencjalnych opcjach militarnych: od ograniczonych ataków na instalacje nuklearne i rakietowe Iranu po szersze operacje z udziałem Izraela, niosące ze sobą ryzyko eskalacji i zmiany reżimu w Teheranie.

 

Urzędnicy Białego Domu podkreślili, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje - podkreślił emigracyjny portal Iran International. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie