"Na jego twarzy maluje się niemal rozpacz". Tusk o sytuacji Nawrockiego

Polska Paweł Sekmistrz / polsatnews.pl

- Jakbyście spojrzeli na prezydenta wczoraj, dzisiaj, to przecież na jego twarzy maluje się niemal, że rozpacz, bo on dobrze wie, że go PiS i Kaczyński wyprowadzili na takie pole minowe - mówił Donald Tusk o Karolu Nawrockim, komentując kwestię podejścia głowy państwa do programu SAFE. Premier wskazał, że w przypadku weta "straty będą bardzo duże".

Premier Donald Tusk udziela wywiadu dziennikarzom, trzymając mikrofon.
Polsat News
Premier Donald Tusk zabrał głos po expose Radosława Sikorskiego

Tuż po zakończeniu czwartkowego expose Radosława Sikorskiego w Sejmie obecny podczas przemowy Donald Tusk ocenił je w rozmowie z dziennikarzami. - Bardzo mocne, dobre i mądre słowa na temat Ukrainy, Europy, naszych relacji z sojusznikami. To jest dokładnie to, o co chodzi dziś w Polsce, w Europie i na świecie - żeby trzeźwo, mądrze, rozsądnie oceniać, co ważne i bezpieczne dla Polski, dla Europy, dla całego zachodniego świata - mówił.

 

Premier nawiązał do słów ministra spraw zagranicznych, stwierdzając, że w kwestii relacji sojuszniczych ze Stanami Zjednoczonymi "nie będziemy frajerami". - Nic ująć, nic dodać - stwierdził szef rządu.

Program SAFE. Tusk o szukaniu "odważnych pomysłów" na finansowanie obrony

Część przemowy Sikorskiego w Sejmie dotyczyła programu SAFE. Szef MSZ mówił, jak ważne jest zaciągnięcie pożyczki na kwestie zbrojeniowe dla polskiego państwa i odnosił się do wątpliwości wysuwanych przez opozycję. Do punktu wystąpienia odniósł się także Donald Tusk. 

 

- Wojna toczy się przy naszych granicach (...) I dlatego tak ważnym wątkiem, nie tylko tego wystąpienia, ale całej debaty z ostatnich dni, jest kwestia mądrego i takiego bardzo masywnego finansowania polskich możliwości obronnych - przekonywał premier, wyrażając nadzieję, że do obecnego na sali prezydenta Karola Nawrockiego dotarły słowa ministra Sikorskiego.

 

ZOBACZ: "Nie możemy być frajerami". Sikorski o relacjach z USA

 

Premier wskazał, że SAFE jest "jednym z bardzo poważnych argumentów na rzecz bezpiecznej Polski, w tym bardzo niepewnym, bardzo niebezpiecznym czasie". - Będziemy szukali też innych, bardzo odważnych pomysłów na sfinansowanie polskiego przemysłu obronnego – nie tylko z SAFE-u, nie tylko z budżetu, ale o tym powiem za kilka dni - zapowiedział.

"Na jego twarzy maluje się niemal rozpacz". Tusk o rzekomych rozterkach prezydenta w sprawie SAFE

Pytany o ewentualny brak podpisu prezydenta pod ustawą o SAFE, Tusk stwierdził, że Polska dużo na tym straci. - Ale mamy przygotowane pewne metody, także prawne, żeby przynajmniej część z tych pieniędzy wykorzystać, zgodnie z przeznaczeniem, jeśli prezydent zawetuje - stwierdził szef rządu.

 

Premier wskazał, że rozmawiał z prezydentem "bardzo długo" na temat SAFE podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Jakbyście spojrzeli na prezydenta wczoraj, dzisiaj, to przecież na jego twarzy maluje się niemal, że rozpacz, bo on dobrze wie, że go PiS i Kaczyński wyprowadzili na takie pole minowe, bardzo nieprzyjemne - przekonywał.

 

ZOBACZ: "Proniemiecki kretyn". Polityk PiS tłumaczy się ze słów o Tusku

 

- Już prawie wszyscy w Polsce rozumieją, że niewzięcie tych pieniędzy na polską obronę byłoby - jedni powiedzą skandalem, drudzy absurdem, ktoś powie, że zdradą. No, nieważne, ale byłoby czymś nieakceptowalnym przecież - podsumował Tusk.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie