Auta czekały na "zielone", nagle zapadły się pod ziemię. Niebezpieczny incydent w USA
Do niecodziennej sytuacji doszło we wtorek w Stanach Zjednoczonych, gdzie pod dwoma samochodami osobowymi zapadł się asfalt. Sytuację uchwyciły lokalne kamery, a nagrania z tego incydentu szybko rozniosły się po sieci. Na szczęście kierowców udało się bezpiecznie ewakuować z pojazdów i nikt nie doznał obrażeń.

Jak opisuje amerykański serwis informacyjny U.S. News & World Report, incydent uchwyciły m.in. kamery monitoringu Uniwersytetu Nebraski, natomiast do samego zdarzenia doszło we wtorek około godziny 15:30 czasu lokalnego na skrzyżowaniu 67. ulicy i Pacific Street w mieście Omaha w stanie Nebraska. Wówczas na asfalcie utworzyło się rozległe zapadlisko, które pochłonęło dwa samochody.
Zarówno terenowy SUV, jak i pickup, zatrzymały się na jezdni, oczekując na zielone światło. Niespodziewanie droga pod nimi się zapadła, tworząc dziurę o głębokości kilku stóp (jedna stopa to około 0,3 metra - przyp. red.). Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Departament Policji z Omahy, na miejsce niezwłocznie skierowano ratowników.
Niecodzienna sytuacja w USA. Pod samochodami zapadł się asfalt
Przed ich przybyciem na pomoc ruszyło kilkoro świadków zdarzenia, którzy pomogli kierowcom bezpiecznie wyjść z ich pojazdów. Inne osoby obecne na miejscu "pomagały kierować ruchem". Na szczęście w zdarzeniu nikt nie poniósł obrażeń.
Wszystkim zaangażowanym w akcję świadkom zdarzenia policja oficjalnie podziękowała w wydanym komunikacie. Komisarz policji Todd Schmaderer przekazał, że "każdorazowo jest pod wrażeniem obywateli Omaha, którzy sobie nawzajem pomagają".
"Doceniamy, że jesteście dobrymi sąsiadami i podejmujecie natychmiastowe kroki, aby pomóc innym" - dodali policjanci za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Omaha Public Works podaje na swojej stronie internetowej, że zapadlisko powstało w wyniku pęknięcia rurociągu wodnego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej