Straż pożarna w żałobie. Nie żyje st. kpt. Dawid Janeczek. Miał 40 lat

Polska

Do dramatycznego w skutkach wypadku doszło we wtorek nad ranem w Zduńskiej Woli. 40-letni strażak z Sieradza - st. kpt. Dawid Janeczek - kierując samochodem, uderzył kołem o krawężnik i stracił przytomność. Niestety, wezwany na miejsce lekarz stwierdził jego śmierć. Kondolencje złożył m.in. komendant główny PSP.

Fragment munduru strażackiego z napisem "PAŃSTWOWA STRAŻ POŻARNA".
Zdj. ilustracyjne, fot. st. str. Krzysztof Pisz / Wydział Prasowy KG PSP
St. kpt. Dawid Janeczek z PSP w Sieradzu zginął w wyniku drogowego zdarzenia

Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek rano na ulicy Sieradzkiej w Zduńskiej Woli (woj. łódzkie). Około godz. 9.00 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym.

 

ZOBACZ: Pięciolatek błąkał się po mieście. Pomylił obcego mężczyznę z tatą

 

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 40-letni sieradzanin, jadąc w stronę miejscowości Czechy, stracił przytomność. Na miejscu lekarz stwierdził zgon mężczyzny - przekazała mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk, rzeczniczka zduńskowolskiej policji.

 

Jak dodała, cytowana w komunikacie, "trwają czynności policjantów pod nadzorem prokuratora w celu ustalenia przyczyn tego nieszczęśliwego zdarzenia".

Wypadek w Zduńskiej Woli. Nie żyje st. kpt. Dawid Janeczek

Zmarłym okazał się st. kpt. Dawid Janeczek, oficer Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu. Kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego złożyli komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek.

 

Kondolencje złożył również komendant powiatowy PSP w Sieradzu st. bryg. Radosław Jadwiszczak "w imieniu własnym oraz całej braci strażackiej".

 

 

Jak podaje lokalny serwis nasze.fm, zmarły był znanym i powszechnie szanowanym strażakiem.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

mbd/wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie