Oblodzenia i roztopy w Polsce, fragment S6 zamknięty. Wydano ostrzeżenia

Polska

Znaczny wzrost temperatur doprowadził w wielu miejscach Polski do oblodzeń i roztopów. Obowiązują ostrzeżenia I i II stopnia wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Na Wybrzeżu strażacy interweniowali ostatniej doby ponad 320 razy. Fragment drogi S6 jest zamknięty. Wiceszef MSWiA zapewniał w poniedziałek, że nie ma zagrożenia wylewami rzek.

Strażacy wypompowują wodę z zalanej drogi.
PAP/Adam Warżawa
Służby zmagają się z roztopami

Ostrzeżenia I stopnia związane z oblodzeniem na północy i wschodzie Polski zostały wydane przez IMGW dla sześciu województw. W mocy pozostają także alerty I i II stopnia przed roztopami na północy i południu kraju.

Alerty IMGW i ostrzeżenia z powodu roztopów i oblodzeń

Ostrzeżenia przed oblodzeniem wydano dla województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego oraz części: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego i lubelskiego. W tych rejonach dochodzi do zamarzania mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu powodujące ich oblodzenie. Alerty obowiązują do środowego poranka.

 

 

 

 

W mocy pozostają także ostrzeżenia przed roztopami. Alerty I stopnia wydano dla województwa pomorskiego oraz części: warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, podlaskiego i małopolskiego.

 

ZOBACZ: Ciepła fala nadciąga do Polski. Wiemy, gdzie będzie prawie 20 stopni

 

IMGW wydał ostrzeżenia hydrologiczne II stopnia (wezbranie z przekroczeniem stanów ostrzegawczych) dla części województwa opolskiego, dolnośląskiego i śląskiego. Obowiązują one do godz. 10 w środę (25 lutego).

 

"W rejonie Sudetów prognozowany jest spływ wód opadowo-roztopowych, a w sudeckich dopływach zlewni środkowej Odry prognozowane są dalsze wahania i lokalne wzrosty stanów wody do strefy stanów wysokich, z możliwością lokalnych przekroczeń stanów ostrzegawczych. W zlewniach Nysy Kłodzkiej i górnej Nysy Łużyckiej możliwe jest lokalne osiągnięcie stanów alarmowych" - poinformował Instytut.

Ponad 320 interwencji na Pomorzu, zamknięty fragment S6

W ciągu ostatniej doby strażacy z Pomorza interweniowali ponad 320 razy w związku z roztopami śniegu i zalewaniem dróg oraz budynków w województwie pomorskim. Służby wciąż pracują w kilkunastu miejscowościach na Pomorzu.

 

Jak relacjonował na antenie Polsat News Michał Tokarczyk, strażacy w tym rejonie koncentrują się na usuwaniu skutków zalewanych wodą ulic. W powiecie wejherowskim straż pożarna otrzymała 5 zgłoszeń. Zamknięty był też fragment trasy między Słupskiem a Szczecinem. W ciągu doby najwięcej zgłoszeń ws. roztopów zgłoszono w powiatach: człuchowskim - 71, chojnickim – 52 oraz wejherowskim - 32.

 

ZOBACZ: Burza piaskowa zaskoczyła kierowców. Potężny karambol w Kolorado, są ofiary

 

Nad ranem zakończyły się utrudnienia w ruchu na drodze krajowej nr 22 w Chrząstowie między Człuchowem a Uniechowem. Tam od poniedziałkowego popołudnia woda roztopowa z drogi powiatowej i przyległych pól zalewała skrzyżowanie drogi krajowej z drogą powiatową w kierunku Biskupnicy.

 

Przez kilkanaście godzin służby wprowadziły na skrzyżowaniu ruch wahadłowy i kierowały ruchem.

 

Fragment drogi S6 między węzłami Karwica a Sławno-Zachód (woj. zachodniopomorskie) jest zamknięty z powodu roztopów od godzin nocnych. Ruch samochodów skierowano na objazd. Strażacy wypompowują wodę. Ruch został przekierowany na dawny przebieg DK6

 

Utrudnienia potrwają przez kilka następnych godzin - przekazał w rozmowie z polsatnews.pl Mateusz Grzeszczuk z GDDKiA w Szczecinie.

 

 

 

 

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała kilka minut po godz. 9, że wszystkie drogi krajowe są przejezdne.

Wiceminister uspokaja: Nie ma zagrożenia wylewami rzek

W poniedziałek po odprawie ze służbami i wojewodami wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański przekazał, że nie ma zagrożenia wylewami rzek, są lokalnie występujące podtopienia wynikające z roztopów. 

 

ZOBACZ: Potężna śnieżyca paraliżuje USA. W wielu regionach zamknięto szkoły i odwołano loty

 

- Zgodnie z prognozami dodatnie temperatury utrzymają się do środy, a ze środy na czwartek będziemy mieli znowu lekkie ochłodzenie, po czym nastąpi ocieplenie - powiedział Szczepański.

 

Wiceminister zwrócił uwagę na rosnące temperatury pod koniec tygodnia: w piątek temperatura ma sięgać 17 stopni, w sobotę od 12 do 15 stopni. Na piątek zaplanowano kolejną odprawę.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Jakub Pogorzelski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie