Wołowina z hormonem wzrostu trafiła do UE. Polski rząd reaguje

Polska

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zleciło przeprowadzenie badań kontrolnych importowanej z Brazylii do Unii Europejskiej wołowiny. Wszystko po doniesieniach o wykryciu w mięsie hormonu wzrostu. Rząd wskazuje, że działania mają charakter prewencyjny i na razie nie ma niebezpieczeństwa dla konsumentów w Polsce.

Czarno-biała krowa stojąca w oborze, z drugą krową widoczną po lewej stronie.
Mike Householder/AP
Ministerstwo rolnictwa zleciło kontrole po doniesieniach o estradiolu w brazylijskiej wołowinie

"W związku z doniesieniami o wykryciu estradiolu (hormonu wzrostu) w partiach brazylijskiej wołowiny importowanej do Unii Europejskiej, zleciliśmy pilne kontrole właściwym inspekcjom" - poinformowała w serwisie X wiceminister resortu rolnictwa Małgorzata Gromadzka.

 

Jak dodała, na ten moment nie ma informacji, by wskazane partie trafiły na polski rynek, a działania mają charakter prewencyjny, by zapewnić "pełne bezpieczeństwo żywności". "Sprawdzamy napływ produktów do Polski i weryfikujemy wszystkie sygnały" - czytamy we wpisie.

Hormon wzrostu w mięsie z Brazylii. Ministerstwo zleciło badania

W styczniu minister rolnictwa Stefan Krajewski informował, że przygotowywane jest rozwiązanie, dzięki któremu ma być możliwe kontrolowanie i blokowanie produktów spoza UE niespełniających norm. Dodał, że wniosek do KE w tej sprawie to działanie równoległe do skargi do TSUE na umowę UE-Mercosur.

 

ZOBACZ: "Nie do przyjęcia". Kosiniak-Kamysz krytycznie o kanclerzu Niemiec

 

Szef resortu stwierdził wtedy, jest to bezpośrednia odpowiedź na umowę z krajami Mercosur, a celem rozwiązania jest ochrona zdrowia polskich konsumentów. Również w styczniu państwa Unii Europejskiej zgodziły się na negocjowaną od ponad dwóch dekad umowę z południowoamerykańskim blokiem Mercosur; wśród krajów głosujących przeciwko porozumieniu była Polska.

 

Porozumienie handlowe z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem wprowadza preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

ps/wka / PAP / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie