Czekali na to 46 lat. Wielki sukces amerykańskich hokeistów

aktualizacja: Świat

Amerykańscy hokeiści po raz trzeci w historii zostali mistrzami olimpijskimi. Na zakończenie zimowych igrzysk w Mediolanie pokonali w finale pod dogrywce Kanadyjczyków 2:1. To pierwsze olimpijskie złoto dla amerykańskich hokeistów od 1980 roku, kiedy dokonali oni "cudu na lodzie". Sukcesu hokeistom pogratulował Donald Trump, a Bialy Dom zamieścił w mediach społecznościowych wymowną grafikę.

Amerykański hokeista świętuje zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich z amerykańską flagą.
PAP/EPA/FAZRY ISMAIL/X/White House
Amerykańscy hokeiści mistrzami olimpijskimi po latach czekania

Reprezentacje USA i Kanady były faworytami turnieju olimpijskiego. Obie drużyny, które były naszpikowane gwiazdami ligi NHL, w drodze do finału wygrały po pięć meczów.

 

ZOBACZ: Groźny wypadek polskiej panczenistki. Nowe informacje ws. Kamili Sellier

 

W pierwszej tercji gola dla Amerykanów strzelił Matthew Boldy. Natomiast w drugiej wyrównał Cale Makar. W trzeciej tercji nie padły bramki, więc do wyłonienia zwycięzcy była potrzebna dogrywka. "Złotego" gola strzelił Jack Hughes.

 

W XXI wieku był to trzeci finał olimpijski z udziałem tych drużyn. W 2002 roku w Salt Lake City hokeiści spod znaku "Klonowego Liścia" wygrali z gospodarzami 5:2, a w 2010 w Vancouver, gdy sami byli gospodarzami, pokonali Amerykanów po dogrywce 3:2.

Igrzyska 2026. Amerykańscy hokeiści zostali mistrzami olimpijskimi

"Gratulacje dla naszego wspaniałego zespołu hokejowego USA. ZDOBYLI ZŁOTO. WOW!" - napisał Donald Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social. "CO ZA MECZ!" - dodał w kolejnym wpisie. "WIELE WYGRANYCH!!!" - napisał w następnym. W podobny sposób na triumf hokeistów zareagował szef dyplomacji USA Marco Rubio: "USA! USA! USA!".

 

Pierwsze od 1980 roku złoto amerykańskich hokeistów świętował też Biały Dom. Oficjalne konto na platformie X wstawiło zdjęcie bielika amerykańskiego przyciskającego do lodu berniklę kanadyjską (ang. Canada goose). Była to odpowiedź na ubiegłoroczny wpis ówczesnego premiera Kanady Justina Trudeau po zwycięstwie Kanady nad USA w finale Pucharu Czterech Narodów.

 

"Nie możecie zabrać nam naszego kraju - i nie możecie zabrać naszej gry" - napisał wtedy Trudeau, czyniąc aluzję do wyrażanych przez Trumpa dążeń do przyłączenia Kanady do USA.

 

 

Na kontach Białego Domu zamieszczono również nagranie przedstawiające zwycięskiego gola zdobytego w dogrywce finału z Kanadą przez Jacka Hughesa z dopiskiem "USA!", a także również pomeczowy komentarz samego bohatera meczu.

 

- Jesteśmy USA, jesteśmy tak dumni z bycia Amerykanami. Tu chodzi o nasz kraj. Kocham USA - powiedział gracz New Jersey Devils.

 

 

Według włoskich mediów prezydent USA rozważał pierwotnie przyjazd na finał i zakończenie igrzysk do Włoch, lecz ostatecznie zrezygnował z tego planu.

 

Premier Kanady Mark Carney zareagował na porażkę reprezentacji gratulacjami za zdobycie srebrnego medalu. "Wasz kraj jest z was dumny" - zapewnił.

Czekali na złoto od 1980 roku. "Susza się skończyła"

Amerykanie na złoto olimpijskie czekali od igrzysk w Lake Placid w 1980 roku. Dokonali wtedy "Cudu na lodzie", jak nazwano zwycięstwo gospodarzy nad reprezentacją Związku Radzieckiego.

 

Historyczny wymiar zwycięstwa ekipy z USA podkreśliła w relacjach amerykańska prasa. "Susza się skończyła, a bogata historia amerykańskiego hokeja ma nowy, złoty rozdział" - skomentował "Washington Post". Dziennik podkreślił też, że zwycięstwo USA to w dużej mierze zasługa bramkarza Connora Hellebuycka - na co dzień gracza kanadyjskiego Winnipeg Jets - który obronił aż 42 strzały i wpuścił tylko jedną bramkę.

 

Kapitan drużyny z 1980 roku Mike Eruzione przyznał, że od ich zwycięstwa minęło "sporo czasu". - A ci goście są o wiele lepsi, niż my byliśmy - dodał, cytowany przez "Wall Street Journal".

 

ZOBACZ: Dramatyczny wypadek na igrzyskach. Są nowe informacje o stanie zdrowia Polki

 

Dziennik zaznaczył, że najbardziej "szalonym" aspektem meczu finałowego przeciwko Kanadzie było nie tyle samo zwycięstwo USA, co fakt, że nie było ono sensacją z uwagi na siłę reprezentacji USA złożonej z gwiazd NHL.

 

"Zanim pierwszy krążek spadł we Włoszech, przesłanie ze Stanów Zjednoczonych było jasne. Wszystko, co nie byłoby złotem, byłoby porażką" - napisał "WSJ".

 

"New York Times" podkreślił wykonany przez amerykańskich zawodników gest upamiętniający byłego reprezentanta kraju Johnny’ego Gaudreau, który wraz z bratem zginął potrącony przez samochód w 2024 roku. Reprezentanci zaprosili na lód dwójkę dzieci Gaudreau oraz pozowali do zdjęć z jego koszulką.

 

ZOBACZ: Bojkot otwarcia igrzysk paralimpijskich. Polskie ministerstwo i komitet potwierdzają

 

Kanadyjczycy byli mistrzami olimpijskimi dziewięć razy. Po raz ostatni wygrali w Soczi w 2014 roku, w ostatnim przed igrzyskami we Włoszech turnieju olimpijskim z udziałem gwiazd NHL.

 

Po brązowy medal w Mediolanie sięgnęli hokeiści Finlandii, którzy w sobotnim meczu o trzecie miejsce pokonali Słowaków 6:1.

 

Finał turnieju hokejowego był ostatnią konkurencją zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina d’Ampezzo. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Dawid Kryska / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie