Prezydencki projekt ws. sądownictwa. Marszałek przekazuje go do Komisji Weneckiej
Ponieważ według opinii prawników prezydencki projekt ws. sądownictwa narusza niezawisłość sędziowską i podział władzy zdecydowałem się przekazać do zaopiniowania Komisji Weneckiej - powiedział w piątek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Prezydencki projekt dot. sądownictwa w Polsce został opublikowany na stronie Kancelarii Prezydenta w czwartek wieczorem. Jak podkreślono w uzasadnieniu, jego celem jest doprowadzenie do respektowania porządku konstytucyjnego.
Proponowane zapisy mają zapewnić "skuteczne przeciwdziałanie bezprawnym próbom podważania nominacji sędziowskich udzielonych na wniosek KRS z uwagi na niezgodną z przepisami konstytucji i orzecznictwa TK praktykę orzeczniczą". Projekt Karola Nawrockiego przewiduje również odpowiedzialność karną "za działania godzące w konstytucyjny ustrój państwa i prawidłowe funkcjonowanie organów wymiaru sprawiedliwości".
Prezydencki projekt ws. sądownictwa. Czarzasty: narusza niezawisłość sędziowską
Inicjatywa zaproponowana przez prezydenta nosi tytuł: Ustawa o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Projekt liczący łącznie 26 artykułów wraz z bliski 40-stronicowym uzasadnieniem już w czwartek trafił na biurko marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Zdaniem szefa Nowej Lewicy narusza on niezawisłość sędziowską i zasadę trójpodziału władzy. Ponadto, jeden z przepisów przewiduje on karę 10 lat pozbawienia wolności dla funkcjonariuszy publicznych kwestionujących uprawnienia prezydenta czy KRS.
ZOBACZ: Karol Nawrocki zdecydował ws. czterech ustaw. Zawetował część z nich
- Podjąłem decyzję o szerokich konsultacjach tej ustawy i przekazaniu tej ustawy do opinii Komisji Weneckiej - poinformował na konferencji prasowej Czarzasty. Jak dodał, będzie to pierwszy raz w historii, gdy Sejm skorzysta z mechanizmu wsparcie Komisji Weneckiej.
Kolejne weta prezydenta. "Nowy etap chaosu"
W czwartek prezydent Karol Nawrocki poinformował o zawetowaniu ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i programie Aktywny Rolnik. Głowa państwa oświadczyła, że nie podpisze "ustawy, która pod hasłem 'przywracania praworządności' w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów".
Prezydent stwierdził, że zaakceptowany przez Sejm projekt dzieli sędziów na "naszych" i "obcych".
ZOBACZ: "Europa się obudziła". Szef MON na szczycie grupy E5
Jak czytamy w uzasadnieniu, nowa regulacja zaproponowana przez Nawrockiego "ma charakter dyscyplinujący i gwarancyjny, stanowiąc odpowiedź na przypadki, w których sędziowie odmawiają orzekania lub podejmują czynności orzecznicze, powołując się na własne oceny zgodności z prawem statusu sędziego, prawidłowości powołań innych sędziów lub asesorów".
"Takie działania prowadzą do paraliżu wymiaru sprawiedliwości, naruszenia prawa obywatela do sądu i podważenia zasad legalizmu oraz trójpodziału władzy" - podkreślono.
Nawrocki zapowiedział również, że jeśli "propozycje dialogu zostaną odrzucone", zwróci się do narodu z wnioskiem o referendum "o przywrócenie normalności w funkcjonowaniu sądów". - Niech zdecydują obywatele. To ich głos jest zawsze najważniejszy - oświadczył.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej