Zagadkowy incydent na kolei w Puławach. Nowe informacje w sprawie

Polska Paweł Sekmistrz / polsatnews.pl

25-letni obywatel Mołdawii, który zaciągnął hamulec ręczny w lokomotywie składu przewożącego substancje łatwopalne w Puławach, został przetransportowany do prokuratury, gdzie usłyszeć ma zarzuty. Trwają prace analityczne dotyczące przedmiotów, które zatrzymany mężczyzna miał przy sobie w chwili incydentu.

Peron stacji kolejowej Puławy Chemia z widoczną lokomotywą towarową na torach.
Polsat News
25-latek z Mołdawii zatrzymany po incydencie na kolei w Puławach

Prokuratura i policja ujawnia kolejne szczegóły zdarzenia, które miało miejsce w poniedziałek pomiędzy stacjami kolejowymi Puławy Azoty i Puławy Chemia. Przypomnijmy - 25-letni obywatel Mołdawii próbował namówić maszynistę pociągu towarowego jadącego do Dorohuska do umożliwienia mu wejścia do lokomotywy. Mężczyzna miał też zaciągnąć hamulec ręczny w składzie.

 

Podejrzany został zatrzymany, a w środę trafił do Prokuratury Okręgowej w Lublinie, gdzie prowadzone są z nim czynności. Te zakończą się najprawdopodobniej postawieniem mu zarzutów.

Zagadkowy incydent na kolei w Puławach. 25-letni Mołdawianin doprowadzony do prokuratury

Prokuratura opracowała postanowienie o wszczęciu postępowania w związku z możliwością doprowadzenia do wybuchu materiałów łatwoplanych, co mogło stanowić zagrożenie dla życia wielu osób. Skład przewoził bowiem cysterny z olejem napędowym, który miał trafić do Ukrainy.

 

Równolegle z czynnościami wobec 25-latka prowadzone są prace analityczne dotyczące przedmiotów, jakie znaleziono przy zatrzymanym mężczyźnie. Mowa o telefonach komórkowych, sprzęcie elektronicznym, kartach SIM, dokumentach w języku rosyjskim oraz dokumencie identyfikacyjnym, dzięki któremu można było ustalić pochodzenie podejrzanego.

 

ZOBACZ: Incydent na kolei w Puławach. 25-latek miał przy sobie dokumenty po rosyjsku

 

Incydent z udziałem obywatela Mołdawii miał miejsce w tym samym miejscu, w którym w listopadzie ubiegłego roku doszło do aktu dywersji związanego z przecięciem sieci trakcyjnej. Zdarzenie doprowadziło do kilkugodzinnego paraliżu linii kolejowej. Warto odnotować, że obie sytuacje miały miejsce w strategicznym rejonie, w bezpośrednim sąsiedztwie zakładów azotowych w Puławach.

 

O zdarzeniu powiadomiona została Prokuratura Krajowa, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także Centralne Biuro Śledcze Policji. Policjanci, którzy podjęli interwencję wobec 25-latka, pełnili służbę w ramach operacji TOR wspólnie z żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej oraz funkcjonariuszem Straży Ochrony Kolei.

 

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie