Polskie myśliwce poderwane. Wojsko wydało komunikat
Zakończyło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Działania miały charakter prewencyjny i były związane z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy. Lotniska w Rzeszowie i Lublinie czasowo wstrzymały operacje lotnicze - wznowiono je chwilę po godz. 7.

"Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej" - przekazano we wpisie w mediach społecznościowych opublikowanym przez DORSZ o godz. 4:31.
Polskie myśliwce poderwane. Komunikat DORSZ
Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że zgodnie z obowiązującymi procedurami zostały uruchomione "niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości".
ZOBACZ: Incydent na kolei w Puławach. 25-latek miał przy sobie dokumenty po rosyjsku
Zapewniono że działania mają charakter prewencyjny i mają na celu "zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
"W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Rzeszowie i Lublinie czasowo wstrzymały operacje lotnicze" - poinformowała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. O godz. 7:11 przekazano, że operacje lotnicze na tych lotniskach zostały wznowione.
Zakończenie akcji wojska. "Nie odnotowano naruszenia"
O godz. 8:15 przekazano informację o zakończeniu operacji polskiego wojska i powrocie do standardowej działalności operacyjnej.
"Nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP przez obiekty mogące stanowić zagrożenie" - przekazało Dowództwo Rodzajów Sił Zbrojnych. W operacji wspomagały Polskę siły NATO, Niemiec oraz Holandii.
ZOBACZ: Obiekty nad polsko-białoruską granicą. Jest komunikat wojska
W nocy z poniedziałku na wtorek w polskiej przestrzeni powietrznej pojawiły się też ponownie balony wlatujące z kierunku Białorusi.
"Sytuacja była kontrolowana i nie stwarzała zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP. Zaobserwowane incydenty nie odbiegały od zdarzeń odnotowywanych w ostatnim czasie w rejonie granicy polsko-białoruskiej" - zapewniono.
Poprzednio polskie myśliwce zostały poderwane w sobotę 7 lutego. Wtedy z powodu ataków przeprowadzanych przez Rosję również czasowo zawieszono działanie lotnisk w Rzeszowie i Lublinie.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej