Zaskakujące znalezisko w posiłku z fast foodu. Od tragedii dzielił tylko krok
Klient jednej z restauracji KFC w tajwańskim Kaohsiung odnalazł w posiłku zakupionym na wynos baterię alkaliczną. Sieć fast food przeprosiła za incydent i zapowiedziała kontrolę. Grozi jej jednak kara grzywny w wysokości nawet 200 mln dolarów tajwańskich. Klient przyznał, że niewiele dzieliło go od tragedii - po powrocie do domu rozważał bowiem podgrzanie posiłku w mikrofalówce.

Fotografiami "znaleziska" klient KFC podzielił się w mediach społecznościowych. Jak wskazał, we wtorek odwiedził popularną restaurację typu fast food w Kaohsiung, w południowo-zachodnim Tajwanie. Zamówił tartę jajeczną i poprosił o możliwość zapakowania potrawy "na wynos". Po powrocie do domu zasiadł do posiłku.
Podczas jedzenia zauważył podejrzany ciemny element. Jak relacjonował, początkowo zdawało mu się, że to jakaś przyprawa, jednak po głębszej analizie okazało się, że wewnątrz tarty znajdowała się bateria typu AAA. "Myśląc o tym teraz, jestem przerażony" - pisał w mediach społecznościowych.
Kupił posiłek w KFC. W środku znalazł baterię
Wpis klienta KFC wywołał szeroką dyskusję w sieci, co skłoniło tajwański Departament Zdrowia do przeprowadzenia inspekcji w restauracji, w której dokonano zakupu zanieczyszczonej potrawy. Jak ustalono, bateria znalazła się w produkcie w wyniku zaniedbania jednego z pracowników.
Używany przez niego elektroniczny stoper wpadł do przygotowywanej potrawy. Procedura wymaga, by w takiej sytuacji potrawa została zutylizowana, jednak pracownik zdecydował się wyjąć urządzenie i wydać posiłek. Nie zauważył najprawdopodobniej, że w środku pozostała jedna z baterii stopera.
ZOBACZ: "Niespodziewany gość" w posiłku. 51-latek szybko się rozchorował
Lokalny oddział sieci fast food wydał oświadczenie, w którym przeprosił za incydent i wywołanie niepokoju wśród konsumentów. W komunikacie wskazano, że firma traktuje tę sytuację bardzo poważnie. Zapewniono, że wszczęte zostanie odpowiednie dochodzenie, przeprowadzone zostaną inspekcje, a przedsiębiorstwo zwiększy nacisk na stosowanie się do procedur w oddziałach KFC w całym Tajwanie.
O krok od tragedii. Uratowało go "lenistwo"
Tajwański Departament Zdrowia wezwał sieć restauracji do wzmocnienia szkoleń personelu i nadzoru nad bezpieczeństwem żywności. Zapowiedział też, że nałoży karę grzywny na przedsiębiorstwo. Ta wynosić może nawet 200 mln dolarów tajwańskich (prawie 23 mln zł).
Klient, który znalazł w zakupionej potrawie baterię alkaliczną przyznał, że niewiele dzieliło go od tragedii. Gdy przyniósł posiłek do domu, jego bliscy namawiali go, by podgrzał go w mikrofalówce. "Byłem zbyt leniwy i po prostu zjadłem go takim, jakim był" - przyznał, dodając, że mógł w ten sposób ocalić siebie i swoją rodzinę.
ZOBACZ: Śmiertelny wirus w Azji. Nowe zakażenia, przywrócono kontrole z czasów pandemii
Podgrzanie baterii alkalicznej w mikrofalówce z dużym prawdopodobieństwem doprowadziłoby do eksplozji, co byłoby skrajnie niebezpieczne zarówno dla mężczyzny, jak i pozostałych osób przebywających w pobliżu.
Źródło: Focus Taiwan
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej