Rekrutowali do grupy Wagnera. Jest prawomocny wyrok
Sąd apelacyjny w Krakowie utrzymał w mocy wyrok skazujący dwóch obywateli Rosji oskarżonych o działalność szpiegowską oraz werbowanie do rosyjskiej grupy Wagnera. Oznacza to, że obaj mężczyźni zostali prawomocnie skazani na pięć i pół roku pozbawienia wolności. Karę odbędą w polskich więzieniach.

Prokuratura domagała się surowszej kary - ośmiu lat więzienia dla każdego z oskarżonych. Obrona z kolei wnioskowała o uniewinnienie, argumentując, że mężczyźni działali wyłącznie z pobudek finansowych i nie mieli świadomości, w czym faktycznie uczestniczą.
Sąd apelacyjny nie podzielił jednak stanowiska żadnej ze stron. Uznał, że sąd okręgowy nie dopuścił się uchybień procesowych, a wymierzone kary są adekwatne do popełnionych czynów - przekazała na antenie Polsat News reporterka Klaudia Syrek.
Oznacza to, że obaj mężczyźni zostali skazani prawomocnym wyrokiem na pięć i pół roku więzienia. Jak informował w ubiegłym roku rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie, skazani będą odbywać karę w polskich zakładach karnych.
Rekrutowali do grupy Wagnera. Prawomocny wyrok ws. Rosjan
Z ustaleń śledczych wynika, że w 2023 roku mężczyźni rozwieszali w Krakowie i Warszawie ulotki oraz naklejki zachęcające do wstępowania do grupy Wagnera - rosyjskiej prywatnej formacji wojskowej. Andrei G. i Alexei T. zostali zatrzymani w sierpniu 2023 roku.
Sąd uznał, że ich działania miały charakter szpiegowski i były prowadzone na rzecz Federacji Rosyjskiej. W ocenie wymiaru sprawiedliwości nie ograniczali się oni wyłącznie do rozklejania materiałów propagandowych. Uczestniczyli również w organizacji całej akcji - sprowadzeniu ulotek do Polski, odbiorze ich z drukarni oraz koordynowaniu działań dystrybucyjnych. Zdaniem sądu mieli pełną świadomość, że prowadzą działalność sprzeczną z interesem państwa polskiego.
ZOBACZ: Nowe informacje o zatrzymanym za szpiegostwo. "Ten pan zdradzał Polskę"
Ustalono również, że mężczyźni nie działali samodzielnie, lecz otrzymali szkolenie i wsparcie od rosyjskiego wywiadu.
Sędzia Karp-Sieklucka wskazała, że formalne członkostwo w zagranicznej służbie wywiadowczej nie jest konieczne, aby zostać uznanym za szpiega - wystarczające są powiązania z taką organizacją.
"Sukces polskiego społeczeństwa". Sąd w Krakowie podtrzymał wyrok
Wyrok skomentował prokurator Tomasz Dudek, który podkreślił, że sprawa stanowi sukces organów ścigania. - Uważam, że to jest sukces. Szeroko pojęty sukces organów ścigania - zarówno policji, która wykonywała pierwsze czynności na miejscach zdarzeń związanych z rozdawaniem ulotek, jak i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która prowadziła dalsze postępowanie, oraz prokuratury - powiedział.
Prokurator zwrócił także uwagę na postawę obywateli. - To jest sukces społeczeństwa polskiego, które zachowało czujność w sytuacji zagrożenia i wojny za naszą wschodnią granicą (...) - dodał.
ZOBACZ: Zarzucają mu stworzenie siatki dywersyjnej w Polsce. Nowe ustalenia mediów
Choć wyrok jest prawomocny, stronom przysługuje jeszcze możliwość wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego. Jak przekazała Klaudia Syrek, zarówno obrona, jak i prokuratura zapowiedziały, że najpierw zapoznają się z pisemnym uzasadnieniem orzeczenia.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej