Pałac Prezydencki odpowiada Kancelarii Sejmu. "Uniki i zabawa w manipulacje"

Polska

- Pan prezydent Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego i określił trzy punkty, bo to pan prezydent jest gospodarzem RBN - powiedział Polsat News Rafał Leśkiewicz, rzecznik Kancelarii Prezydenta RP. Jego słowa odnoszą się do wniosku Kancelarii Sejmu ws. wyjaśnienia "charakteru kontaktów prezydenta z pseudokibicami oraz osobami powiązanymi z przestępczością".

Kolaż zdjęć dwóch polityków, jeden przemawia na tle logo "NO CORTINA 2026", drugi za mównicą.
PAP/ Piotr Nowak / Leszek Szymański
Od lewej: prezydent Karol Nawrocki, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty

Posiedzenie zwołane przez Karola Nawrockiego odbędzie się 11 lutego. Zostaną na nim omówione trzy tematy: pożyczka w ramach Programu SAFE, kwestia udziału Polski w Radzie Pokoju oraz wyjaśnienie "wschodnich kontaktów biznesowo-towarzyskich" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, o czym w rozmowie z Polsat News przypomniał Leśkiewicz.

Wniosek Kancelarii Sejmu. Rafał Leśkiewicz odpowiada: Tania próba

Rzecznik Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że to głowa państwa jest gospodarzem RBN i to on decyduje, "co będzie przedmiotem posiedzenia". To jasna odpowiedź na wniosek Kancelarii Sejmu, która domaga się, by podczas spotkania podjęto się wyjaśnienia charakteru kontaktów prezydenta ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną.

 

Zdaniem Leśkiewicza marszałek Sejmu w tej sprawie "stosuje uniki, poprzez formułowanie pism" i "bawi się w manipulacje, pokazując, że pan prezydent ma niejasną przeszłość, to pokazuje tylko tyle, że pan marszałek ma naprawdę poważny problem z przeszłością". 

 

- Pismo skierowane przez szefa Kancelarii Sejmu pana Marka Siwca jest niczym innym, jak tylko tanią próbą uniknięcia odpowiedzi na najbardziej kluczowe pytania dotyczące przeszłości i relacji biznesowo-towarzyskich obecnego marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego - powiedział.  

 

Leśkiewicz podkreślił, że porządek RBN został ustalony. - Pan prezydent podejmuje decyzję, jaki jest program posiedzeń, jak często są zwoływane i kogo na nie zaprasza - podkreślił. 

Posiedzenie RBN. Rzecznik prezydenta wyjaśnia punkt dot. Włodzimierza Czarzastego

Leśkiewicz tłumaczył powód, dla którego podczas RBN ma zostać poruszona kwestia kontaktów Czarzastego. Podkreślił, że to odpowiedź na niepokojące informacje, które pojawiają się od kilku dniu w mediach. - Dotyczy związków towarzysko-biznesowych obecnego marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z ludźmi o których - jak piszą dziennikarze - mają powiązania z Kremlem, że są powiązani z reżimem Putina - powiedział. 

 

Pokreślił, że wyjaśnienie tej sprawy jest wyjątkowo istotne, bo marszałek Sejmu jako druga osoba w państwie "z mocy prawa ma dostęp do najtańszych informacji niejawnych, związanych z bezpieczeństwem państwa". - Zatem przeszłość osoby, która zajmuje stanowisko marszałka Sejmu musi być krystalicznie czysta - tłumaczył, natomiast jak dodał, "pan marszałek Czarzasty nigdy nie poddał się sprawdzeniom służby specjalne". 

 

- Nigdy nie miał dostępu do informacji niejawnych nadanego przez służby specjalne w ramach poszerzonego postępowania sprawdzającego, czyli tzw. wirówki, która jest realizowana przez służby specjalne, najczęściej przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. (...) Wyjaśnia się m.in. kontakty towarzyskie, prywatne służbowe, stan zdrowia - wymieniał Leśkiewicz. 

 

Rzecznik przyznał, że Czarzasty "z mocy prawa, jak każdy poseł ma dostęp do informacji niejawnych o klauzuli 'tajne', a jako marszałek Sejmu - z mocy prawa, bez sprawdzenia - ma dostęp do najściślejszych tajemnic państwowych". - Pan prezydent Karol Nawrocki kilkukrotnie przechodził takie pełne postępowania sprawdzające w roku 2009, 2014, a więc za rządów PO i wówczas dwukrotnie otrzymał poświadczenia bezpieczeństwa - zaznaczył Leśkiewicz i dodał, że podobne postępowanie zostało przeprowadzone wobec prezydenta w 2021 roku.

 

- W każdym z tych trzech przypadków prezydent wypełniał kilkudziesięciostronicową ankietę bezpieczeństwa, opisywał wszystkie swoje kontakty zawodowe, prywatne, stan posiadanie, swój majątek, relacje towarzyskie. Bo to jest obowiązkowe, tego należy dopełnić składając ankietę bezpieczeństwa. Pan prezydent zatem nie miał nigdy nic do ukrycia i nigdy te informacje, które podał nie budziły zastrzeżeń czy też wątpliwości ze strony służb specjalnych. Zatem taka jest różnica między prezydentem Karolem Nawrockim a marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym, że pan prezydent zawsze poddawał się postępowaniom sprawdzającym, bo nigdy nie miał nic do ukrycia. (...) Za to pan marszałek pomimo pojawienia się poważnych wątpliwości dotyczących jego kontaktów towarzysko-biznesowych z osobami z Rosji, nie zdecydował się, żeby wyjaśnić okoliczności, w jakich je poznał, jaki one mają wpływ na jego życie biznesowe, życie biznesowe jego bliskich. Stąd prośba pana prezydenta o to, żeby porządek Rady Bezpieczeństwa Narodowego był poszerzony o punkt, w którym to służby specjalne przedstawią informację na temat ustaleń, które podejmą, a może już podjęły ws. pana marszałka Włodzimierza Czarzastego - mówił. 

Apel do marszałka Sejmu. "Czy wystarczy panu odwagi?"

Z relacji rzecznika wynika, że prezydent oczekuje precyzyjnych informacji, czy powiązania Czarzastego mogą mieć jakikolwiek wpływ na podejmowane przez niego decyzje. Leśkiewicz jednocześnie podkreślał, że obecny marszałek Sejmu "wywodzi się ze środowiska postkomunistów". - Doskonale znamy jego udział w tzw. aferze Rywina - mówił. 

 

- Nie prawdą jest, to co mówią dzisiaj rządzący, że pan marszałek Czarzasty jest objęty jakąś specjalną kontrolną kontrwywiadowczą. Ona dotyczy tylko tego, co się dzieje tu i teraz, w trakcie pełnienia funkcji marszałka Sejmu, ale nie można podjąć bez złożenia ankiety bezpieczeństwa osobowego jakichkolwiek działań wobec wysokiego funkcjonariusza państwowego, wobec drugiej osoby w państwie. Zatem pan marszałek Czarzasty, jeżeli jest na tyle odważną osobą, to powinien złożyć taką ankietę bezpieczeństwa. Powinien dobrowolnie poddać się pełnemu sprawdzeniu służby specjalne. Zatem apel do pana, panie marszałku: czy wystarczy na to panu odwagi? - tłumaczył. 

 

Leśkiewicz podkreślał, że Czarzasty "od kilkunastu dni milczy, nie odpowiada na pytania dotyczące swojej przeszłości". - Wystarczyło wyjaśnić okoliczności, w jakich poznał Rosjankę, która powiązana jest z Sbierbankiem i osobami z otoczenia Putina. To wystarczyłoby zrobić zaraz po ukazaniu się materiałów, które opublikowali dziennikarze śledczy Telewizji Republika - stwierdził.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie