Czterech Chińczyków zatrzymano we Francji. Wpadli przez dziwną konstrukcję

Świat

Cztery osoby zostały aresztowane we Francji pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin - poinformował paryska prokuratura. Podejrzani stanęli w środę przed sądem śledczym. Dwóch z nich zostało tymczasowo aresztowanych. W śledztwo zaangażowana jest Dyrekcja Generalna Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DGSI).

Logo DGSI i dwie kobiety siedzące przy stole, z flagami w tle.
DGSI
Francuskie służby zatrzymały obywateli Chin podejrzanych o szpiegostwo. Zdjęcie ilustracyjne

Dziennik "Le Parisien" doprecyzował, że zatrzymano czterech mężczyzn w wieku od 27 do 45 lat i że wszyscy pochodzą z Chin. Dwóch z nich było inżynierami, którzy przyjechali do Francji pod pretekstem pracy "dla firmy zajmującej się badaniami i rozwojem systemów łączności bezprzewodowej".

 

Do zatrzymań doszło po odkryciu przez francuskie służby faktu, że dwóch obywateli Chin wjechało na terytorium Francji w celu przechwycenia danych satelitarnych z sieci Starlink oraz danych podmiotów o kluczowym znaczeniu, w szczególności wojskowych - podała agencja Reutera.

 

ZOBACZ: "Szpiedzy na kółkach" z Chin. Alarmujące doniesienia analityków

 

Śledczy uważają, że domniemani szpiedzy chcieli w ten sposób pozyskać szczegółowe informacje o nowoczesnych technologiach, a następnie przekazać je chińskim władzom.

Czterech Chińczyków zatrzymanych. Wpadli przez dziwną konstrukcję na posesji

Szpiedzy mieli działać na terenie departamentu Żyrondy w południowo-zachodniej Francji. Z oświadczenia prokuratury wynika, ze francuska policja została powiadomiona 30 stycznia o dwóch obywatelach Chin, którzy mogli popełniać przestępstwo.

 

Okolicznych mieszkańców zaniepokoiła tajemnicza instalacja przypominająca antenę satelitarną o szerokości około dwóch metrów, która została postawiona w ogrodzie. Pojawienie się podejrzanej konstrukcji zbiegło się z awariami w dostępie do internetu w sąsiedztwie nieruchomości.

 

ZOBACZ: Szpiedzy udają dyplomatów? Unia Europejska szykuje zmiany dla Rosjan

 

Szybko okazało się, że sprawa jest niezwykle poważna. Śledztwo, zostało przekazane francuskiej Generalnej Dyrekcji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DGSI). Agenci przeprowadzili przeszukanie domu 31 stycznia, podczas którego odkryli, że do anten podłączone jest oprogramowanie, które służy do przechwytywania danych satelitarnych.

 

Pozostałe dwie zatrzymane osoby nie przebywały w tym miejscu.

Rośnie napięcie między Chinami a państwami UE

Napięcia między Pekinem a mocarstwami zachodnimi w sprawie szpiegostwa wzrosły w ostatnich latach, ponieważ zachodnie agencje wywiadowcze coraz częściej sygnalizowały podejrzaną działalność hakerską, która miała być wspierana przez chińskie państwo. Do zatrzymań internetowych przestępców powiązanych z Państwem Środka dochodziło już m.in. na terenie Wielkiej Brytanii.

 

ZOBACZ: Chiny wysłały na Bliski Wschód ogromne ilości broni. Chcą przewrotu

 

Chiny konsekwentnie zaprzeczają tym zarzutom. Azjatycki kraj w odpowiedzi oskarża natomiast kraje zachodnie o ataki hakerskie na jego systemy. Dziennikarze Reutersa poprosili o komentarz do tej sprawy chińską ambasadę we Francji. Placówka dyplomatyczna nie udzieliła odpowiedzi na pytania agencji.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie