Prezydent zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Wybrał trzy tematy

Polska

"Prezydent RP Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbędzie się 11 lutego (środa) o godzinie 14:00" - przekazał rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz. Jak wskazał na platformie X, omówione zostaną trzy tematy.

Prezydent Karol Nawrocki siedzi przy biurku, za nim widoczne flagi Polski i UE.
KPRP/Mikołaj Bujak
Prezydent Karol Nawrocki zabrał głos w sprawie potencjalnego członkostwa Polski w Radzie Pokoju

Prezydent Karol Nawrocki na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego chce omówić trzy tematy.

 

Leśkiewicz wyjaśnił, że chodzi o "pożyczkę zaciągniętą przez rząd na realizację Programu SAFE", "zaproszenie Polski do Rady Pokoju" oraz "podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego".

Rada Pokoju Donalda Trumpa. Rząd nie podjął decyzji

Donald Trump zainaugurował Radę Pokoju w czwartek podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Tłumaczył, że jest to gremium, które ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie. W rozmowie z mediami Trump powiedział, że ONZ ma "wspaniały potencjał" i "współpraca z Radą Pokoju będzie czymś dobrym dla ONZ".

 

Wśród zaproszonych do Rady Pokoju przywódców znalazł się prezydent Karol Nawrocki, który uczestniczył w uroczystości inaugurującej Radę, ale nie złożył podpisu pod dokumentem założycielskim. Nawrocki zapewnił w czwartek, że jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie ewentualnego członkostwa Polski w Radzie Pokoju.

 

Nawrocki dodał, że przekazana Kancelarii Prezydenta opinia MSZ w tej sprawie była "nie do końca poważna". Podczas czwartkowej konferencji powiedział, że choć nie złożył podpisu podczas uroczystości, to uczestniczył w niej. - To prestiż, że Polska jest zapraszana do gremiów, które mają rozstrzygać także kwestie Bliskiego Wschodu, kwestie wojny między Izraelem a Palestyną - oświadczył.

 

ZOBACZ: Wiceszef MON apeluje do PiS. Ujawnia, na co trafią środki z programu SAFE

 

- Natomiast w związku z kwestiami konstytucyjnymi, legislacyjnymi, pewnym porządkiem prawnym, ustrojowym w Polsce swojego podpisu nie złożyłem - dodał.

 

Przyłączenie Polski do organizacji międzynarodowej oznacza konieczność przeprowadzenia tzw. dużej ratyfikacji przez prezydenta za zgodą parlamentu wyrażoną w ustawie, także przy odpowiedniej uchwale Rady Ministrów. Rząd dotychczas nie podjął decyzji w sprawie uczestnictwa Polski w inicjatywie Trumpa.

Program SAFE dla Polski. Unijne miliardy na stole

Instrument SAFE jest unijnym program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich. Przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza tego produkowanego w Europie. Polska otrzyma z tej puli około 43 mld euro.

 

Program nie wszystkim jednak przypadł do gustu. Politycy PiS i ludzie prezydenta obawiają się, że program w praktyce utrudni wojskową współpracę Polski z USA i będzie niekorzystny dla polskiej zbrojeniówki.

 

ZOBACZ: SAFE tajne/poufne. Dlaczego nie wiemy, na co pożyczamy miliardy?

 

Parlamentarzyści PiS wyrazili obawę, że "większość zakupów będzie realizowana za granicą - we Francji, Wielkiej Brytanii czy Niemczech".

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie