Wleciały do nas z Białorusi. Jest komunikat wojska

Polska

Minionej nocy polska przestrzeń powietrzna ponownie została naruszona przez "obiekty o charakterze balonów" - informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. "Loty obiektów były monitorowane i nie stwarzały zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP" - podkreślono w komunikacie opublikowanym na platformie X.

Żołnierz Wojska Polskiego w mundurze z naszywką polskiej flagi na ramieniu.
Wojsko monitoruje obiekty z Białorusi, które wlatują do polskiej przestrzeni

Z komunikatu DORSZ wynika, że obiekty nadleciały z kierunku Białorusi. Zaznaczono jednak, że skala incydentów hybrydowych strony białoruskiej była "wyraźnie mniejsza w porównaniu z poprzednimi nocami", a współpraca Sił Zbrojnych RP ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa pozwala tym służbom na "szybką reakcję, w tym przejęcia obiektów i zatrzymania osób podejrzanych o te incydenty".

 

"Loty obiektów były monitorowane i nie stwarzały zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP. Siły Zbrojne RP pozostają w gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej" – zapewniono.

Obiekty z Białorusi. Kolejny incydent w polskiej przestrzeni powietrznej

To już kolejny w ostatnich dniach incydent z obiektami wlatującymi do Polski z Białorusi. Z wcześniejszych komunikatów wynika, że były to balony przemytnicze. Zdaniem służb tego typu zdarzenia wpisują się w działania o charakterze hybrydowym.

 

ZOBACZ: Radziecki 2K12 Kub wraca do służby. Zestrzeliwuje Shahedy dla Ukrainy

 

W 2025 roku Podlaski Oddział Straży Granicznej odnotował 135 zdarzeń związanych z przemytem papierosów przy użyciu balonów. Szacunkowa wartość przemycanego towaru wyniosła prawie 3,5 mln zł. 

 

Duża liczba obiektów identyfikowanych jako "najprawdopodobniej balony przemytnicze" wleciała do Polski w wigilijną noc. Wojsko informowało wówczas o kilkudziesięciu obiektach, które zostały później odnalezione na terenie województw podlaskiego i lubelskiego.

 

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego oceniało wtedy, że wloty obiektów z terenu Białorusi mogły być prowokacją "pod przykryciem działania przemytniczego". Jak wyjaśniono we wpisie na X, mógł na to wskazywać "masowy charakter naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, jego wystąpienie w szczególnym czasie świątecznym, ocena aktywności rosyjskiego samolotu na Bałtyku, a także fakt, że do podobnych zdarzeń dochodziło w ostatnim czasie na Litwie".

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Adam Gaafar / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie