Sprawa pokojowego Nobla dla Trumpa. Decyzja marszałka Sejmu

Polska

- Europa musi brać odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo (...). Sami Amerykanie wybrali, że ich zaangażowanie w Europie będzie się zmniejszać - powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Dodał, że jego zdaniem Donald Trump łamie politykę zasad, stosując politykę siły. Wyjaśnił, że z tego powodu nie poprze inicjatywy przyznania prezydentowi USA pokojowej nagrody Nobla.

Zdjęcie przedstawiające Włodzimierza Czarzastego i Donalda Trumpa.
Polsat News; Mark Schiefelbein/AP
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie poprze wniosku o Nobla dla Donalda Trumpa

Marszałek Sejmu ocenił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, że Donald Trump destabilizuje sytuację w WHO, NATO, Unii Europejskiej i ONZ. - Przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną - powiedział Włodzimierz Czarzasty o prezydencie USA.  Stwierdził także, że w jego opinii "budowanie przez Stany Zjednoczone nowych platform takich jak Rada Pokoju jest złudne". 

 

- To łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego. Polityka ceł, inna interpretacja historii (...), instrumentalne traktowanie innych terytoriów, takich jak na przykład instrumentalne traktowanie Grenlandii.  To wszystko powoduje, że nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa - zapowiedział marszałek Sejmu.

Czarzasty o decyzji ws. Nobla dla Trumpa. "Nie możemy rozmawiać na kolanach"

W opinii Czarzastego "kryzys, jaki mamy w tej chwili, kolejny raz nam pokazał coś, co już wiemy, że amerykańska obecność w Europie będzie się zmniejszać". - Europa musi wziąć odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo, ważne, aby ten proces odbywał się w przyjaznej atmosferze - powiedział marszałek Sejmu. Dodał, że Polska "nie będzie niezatapialnym lotniskowcem USA" i wspomniany proces obejmie także nasz kraj.

 

ZOBACZ: Wleciały do nas z Białorusi. Jest komunikat wojska

 

Z inicjatywą przyznania pokojowego Nobla Trumpowi wystąpili przewodniczący Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych Mike Johnson oraz przewodniczący Knesetu państwa Izrael Amir Ochanna. W piątek do Sejmu wpłynęła korespondencja dotycząca poparcia przez marszałka Sejmu ich starań.

 

Czarzasty pytany podczas konferencji, czy nie obawia się, że negatywna odpowiedź ws. Nobla wpłynie na stosunki USA z Polską odparł, że szanuje Trumpa, ale "nie może być tak, że "z partnerem się rozmawia na kolanach". 

 

- Polska ma prawo mieć swoje zdanie, a moje zdanie jest zdaniem marszałka Sejmu. Zaznaczam - marszałka Sejmu a nie Sejmu, bo to jest propozycja, która została złożona szefom parlamentów w poszczególnych krajach. W związku z tym to oni biorą odpowiedzialność za to jaką decyzję podejmą - powiedział. 

 

Czarzasty przyznał, że wątpi, aby jego decyzja "wzbudziła jakąś burzę, jednak jesteśmy w takim momencie, że raczej trzeba się pozycjonować wobec polityki Stanów Zjednoczonych".  

 

- Trzeba mówić jasno, co się myśli. Siedzenie w takich sprawach okrakiem, to jest dawanie przyzwolenia na ewentualne złe nurty. Ja widzę w tej chwili w polityce międzynarodowej coraz więcej zła - zaznaczył. Dodał, że czasy, gdy polityka siły prowadzona przez wielkie mocarstwa nie kończyła się dobrze dla świata. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Adam Gaafar / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie