Aleksandra Mirosław kończy karierę. "Od dawna wiedziałem, jak chcę pożegnać się ze światem sportu"
"Sezon 2026 będzie moim ostatnim sezonem startowym w Mistrzostwach Świata i Mistrzostwach Europy" - przekazała Aleksandra Mirosław, trzykrotna mistrzyni świata i rekordzistka świata we wspinaczce sportowej na czas. "Od dawna wiedziałem, jak chcę pożegnać się ze światem sportu w tej roli. Na szczycie" - poinformowała Mirosław w poniedziałek, w dzień swoich 32. urodzin.

Mirosław zdobyła mistrzostwo świata we wspinaczce na czas trzykrotnie - w 2018, 2019 i 2025 r. Wcześniej zdobywała złote medale na mistrzostwach światach juniorów. Ogólnopolską rozpoznawalność przyniosło jej olimpijskie złoto na igrzyskach w Paryżu w 2024 r. Do Mirosław należy rekord świata we wspinaczce na czas 2025 r. wynoszący 6,03 s.
ZOBACZ: Mamy pierwsze złoto na igrzyskach. Aleksandra Mirosław zachwyciła Paryż
Zawodniczka poinformowało o zakończeniu kariery za pośrednictwem mediów społecznościowych w dzień swoich 32. urodzin.
"Chciałbym Wam powiedzieć, że sezon 2026 będzie moim ostatnim sezonem startowym w Mistrzostwach Świata i Mistrzostwach Europy. Jeszcze kilka ostatnich startów i ten rozdział dobiegnie końca. Sport zawsze pozostanie ważną częścią mnie, mimo że moja rola będzie się stopniowo zmieniać. Będzie jeszcze czas, żeby opowiedzieć tę historię" - poinformowała Mirosław.
Aleksandra Mirosław kończy karierę. Mistrzyni zwróciła się do fanów
Mistrzyni olimpijska zwróciła się do fanów z apelem, by towarzyszyli jej na ostatnim etapie kariery sportowej. Zaprosiła kibiców zwłaszcza do oglądania zawodów w Krakowie, gdzie po raz ostatni wystartuje w mistrzostwach świata.
"Nie wiem, jak zakończy się ten etap, bo w sporcie nie ma gwarancji, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby zakończyć go najlepiej, jak potrafię" - przekazała 32-latka.
ZOBACZ: Aleksandra Mirosław sportowcem roku. "Tytułów nigdy dość"
Aleksandra Mirosław kończy karierę. "Nadszedł ten dzień"
Mirosław zaznaczyła, że decyzja o zakończeniu kariery jest przemyślana i była planowa od dłuższego czasu. Jej celem było pożegnanie się ze sportem nie w schyłkowej fazie kariery, lecz w szczytowej formie.
"Ta myśl zrodziła się w moim sercu wiele lat temu i od tamtej pory powoli narastała. Od dawna wiedziałem, jak chcę pożegnać się ze światem sportu w tej roli. Na szczycie. Na własnych warunkach. Po swojemu. I teraz, kiedy kończę 32 lata, nadszedł ten dzień" - przekazała zawodniczka.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej