Napis na murze ambasady Turcji w Warszawie. Wandalizm dostrzegli policjanci
Na murowanym ogrodzeniu ambasady Turcji w Warszawie mundurowi zauważyli w sobotę namalowany czarnym sprayem napis o treści: "Turcja w Rożawie morduje kobiety". Trwa ustalanie sprawców wandalizmu, lecz Komenda Stołeczna Policji przyznaje, że na miejscu nie ma kamer monitoringu. Treść hasła nawiązuje do konfliktu, jaki toczy się w Azji, a którego władze w Ankarze jest uczestnikiem.

Jak przekazał asp. Kamil Sobótka, oskarżający Turcję napis na murze pojawił się w sobotę w godzinach porannych. Funkcjonariusze Wydziału Ochrony Placówek Dyplomatycznych KSP zauważyli akt wandalizmu około 8.40 podczas doraźnej kontroli.
Mundurowy dodał, iż przedstawiciel ambasady miał pojawić się w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa 2, żeby złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. - Niestety, na miejscu nie ma kamer monitoringu, które zarejestrowałyby zdarzenie, a którymi moglibyśmy się posiłkować - nadmienił rzecznik KSP.
Akta wandalizmu na terenie ambasady Turcji. Co dzieje się w Rożawie?
Rożawa to kurdyjska nazwa regionu w północno-wschodniej Syrii, często nazywana też Syryjskim Kurdystanem. Przez lata był rządzony przez Kurdów i stanowił centrum walki z tzw. Państwem Islamskim (ISIS). Rożawę wyróżniało istnienie kobiecych oddziałów wojskowych YPJ - części Sił Ochrony Ludu (YPG).
ZOBACZ: Turcja blokuje media społecznościowe. "Pole walki informacyjnej"
Kobiety pełniły w nich funkcje bojowe na równi z mężczyznami: dowodziły jednostkami, uczestniczyły w planowaniu operacji wojskowych i zabezpieczeniu miast przed atakami ISIS. W ostatnich tygodniach sytuacja zmieniła się radykalnie, gdyż syryjski rząd i kurdyjskie siły SDF doszły do porozumienia, kończącego ich dotychczasową autonomię.
Zgodnie z zapisami porozumienia kurdyjscy żołnierze mają współpracować z armią syryjską, a siły rządowe wchodzą do ważnych miast, takich jak Hasaka i Kamiszli. Oznacza to koniec samodzielnego zarządzania Rożawą przez Kurdów i ponowne włączenie regionu do Syrii.
Atak Turcji na Kurdów w Syrii. Wśród ofiar kobiety
Turcja od dawna prowadzi operacje wojskowe przeciwko kurdyjskim organizacjom w Syrii, uznawanym przez nią za powiązane z PKK - partią uznaną przez Ankarę za terrorystyczną. Podczas ofensyw Turcji, której pomagali bojowników w regionach kurdyjskich zdarzały się doniesienia o ofiarach wśród cywilów, a także śmierci kobiet.
W ostatnich dniach w kilku miastach w Polsce, w tym w Warszawie miały miejsce protesty zorganizowane przez członków społeczności kurdyjskiej w obronie regionu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej