Człowiek Putina mówił o Polsce. "Poważny błąd"

Świat

- Z jakiegoś powodu Polska i kraje bałtyckie boją się Rosji i demonizują ją - oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. W ocenie współpracownika Władimira Putina takie podejście jest "poważnym błędem".

Dmitrij Pieskow stoi za drewnianą mównicą, ubrany w ciemny garnitur i krawat. Jego włosy są siwe, a twarz wyraża skupienie.
kremlin.ru
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow skarżył się, że są kraje, z którymi Rosję od wieków łączy "deficyt przyjaznych uczuć".

 

- Istnieją kraje, z którymi Rosja od wieków nie utrzymuje przyjaznych stosunków - stwierdził Pieskow w rozmowie z kremlowskim propagandystą Aleksandrem Junaszewem.

"Rosja zawsze miała z nią problemy". Dmitrij Pieskow o Polsce

Jako przykład rzecznik Kremla wskazał Polskę, z którą - jak stwierdził - "Rosja zawsze miała problemy". Pieskow wspomniał również o krajach bałtyckich. - Naprawdę mamy problemy z Polską. Naprawdę mamy problemy z krajami bałtyckimi - wymieniał rosyjski polityk.

 

- Z jakiegoś powodu ciągle się nas boją, demonizują. Każdy, kto tam dochodzi do władzy, zaczyna nienawidzić Rosji i Rosjan z pasją - oświadczył Pieskow.

 

ZOBACZ: "Utarty schemat" działania Putina. Europejskie państwo na celowniku Kremla

 

Zdaniem rzecznika Kremla takie podejście do Rosji jest "poważnym błędem" ze strony władz tych krajów. W ocenie Pieskowa współpraca z Rosją mogłaby przynieść "znacznie większe korzyści". - Te kraje mogłyby wiele nauczyć się z rosyjskiej kultury i interakcji z Rosją - stwierdził Pieskow.

"Walczą z Rosją od wieków". Władimir Putin o "wrogich elitach"

Rosyjskie propagandowe media przywołują przy okazji wcześniejsze słowa Władimira Putina. Rosyjski przywódca stwierdził, że "nie ma na świecie krajów wrogich Rosji, ale istnieją wrogie elity, które chcą osłabić i podzielić kraj". Według niego te "elity" walczą z Rosją od wieków. Mówił, że "chcą osłabić" Rosję ze względu na "jej wielkość, jej ogrom".

 

Putin oświadczył również, że "ideologia agresywnej rusofobii" jest skierowana przeciwko wszystkim narodom Federacji Rosyjskiej, ponieważ "bez narodu rosyjskiego, bez rosyjskiej grupy etnicznej, bez tego czynnika, Rosja sama w sobie nie istnieje i nie może istnieć". Jego zdaniem właśnie z tego powodu "rusofobia jest głównym celem przeciwników kraju".

 

Z kolei wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew wymieniał nazwiska "głównych rusofobów" Europy. Według niego prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer i prezydent Finlandii Alexander Stubb "poważnie zachorowali na rusofobię". "Najlepszy efekt terapeutyczny zaobserwowano przy skojarzonym stosowaniu silnych leków uspokajających, takich jak Kalibr, Oniks i Iskander, oraz silnego, wieloskładnikowego środka uspokajającego Oriesznik" - pisał w serwisie Telegram, wymieniając nazwy rosyjskich pociksów.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marta Stępień / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie