Wszystkie psy opuściły schronisko w Sobolewie. Gdzie trafiły?

Polska

Mazowiecki Urząd Wojewódzki przekazał, że po zamknięciu schroniska "Happy Dog" w Sobolewie pozostałe tam zwierzęta trafiły do schroniska w Wojtyszkach prowadzonego przez Instytut Ochrony Zwierząt. Mowa o 146 psach. Sprawę warunków w schronisku "Happy dog" w ostatnich dniach nagłaśniała dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra.

Metalowa, ozdobna brama zamkniętego schroniska dla zwierząt, pokryta śniegiem. Za bramą widoczne budynki i drzewa.
PAP/Paweł Supernak
Zwierzęta ze schroniska w Sobolewie trafiły do placówki w Wojtyszkach

Zwierzęta z zamkniętego schroniska były przekazywane na podstawie wniosku Powiatowego Inspektoratu Weterynarii gminy Sobolew. 

Zamknięte schronisko w Sobolewie. Gdzie trafiły zwierzaki?

"Akcja przekazania zwierząt trwała nieprzerwanie od popołudnia w sobotę. Odbyła się na podstawie postanowienia Powiatowej Inspekcji Weterynarii o odbiorze psów i kotów właścicielowi schroniska" - poinformował w mediach społecznościowych Mazowiecki Urząd Wojewódzki. Proces przekazywania zwierząt do schroniska w Wojtyszkach zakończono w niedzielę.

 

ZOBACZ: Psy ze schroniska w Sobolewie trafią do innego województwa. Policja ujawnia

 

We wpisie zaznaczono, że "wojewoda mazowiecki oczekuje w tym tygodniu wyjaśnień w sprawie sytuacji schroniska w Sobolewie od Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Garwolinie, które prowadziło nad nim nadzór".

 

Schronisko w Sobolewie zostało zamknięte 24 stycznia decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii w Garwolinie. Zgodnie z nią właściciel miał natychmiast zamknąć obiekt i otrzymać zakaz prowadzenia tego typu placówek.

Zamknięte schronisko w Sobolewie. Polsat News dotarł do dokumentu

Nadzór nad procesem przekazywania zwierząt sprawowała policja oraz Powiatowy Inspektorat Weterynarii. Obecnie trwają działania związane ze stanem zdrowia przejętych psów oraz spisywaniem numerów ich czipów.

 

ZOBACZ: "Niech pan teraz patrzy". Agnieszka Gozdyra z apelem do wójta

 

Przy przekazywaniu ostatnich zwierząt była obecna kierowniczka delegatury w Siedlcach. W najbliższych dniach Powiatowy Inspektorat Weterynarii przekaże wojewodzie gminy Sobolew dokładny raport po zdarzeniu.

 

Przyczyną zamknięcia schroniska w Sobolewie było - jak czytamy w wydanej decyzji - "brak wykazu zwierząt przebywających w schronisku, prowadzonego w postaci elektronicznej". Do pisma przesłanego do kierownictwa placówki "Happy Dog" dotarła dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra.

 

W uzasadnieniu czytamy, że prowadzący obiekt Marian Drewnik, mimo wcześniejszego upomnienia po przeprowadzeniu kontroli w ubiegłym roku, nie wprowadził elektronicznego wykazu zwierząt. 

 

ZOBACZ: Schronisko w Sobolewie zamknięte. Premier: Nie będzie taryfy ulgowej

 

"W toku kontroli ustalono, że podmiot prowadzący schronisko nadal nie posiada wykazu zwierząt przebywających w schronisku, prowadzonego w postaci elektronicznej z możliwością sporządzenia wydruku" - czytamy w dokumencie podpisanym przez weterynarz Dominikę Siedlczyńską. To z kolei naruszyło wymagania z rozporządzenia ministra rolnictwa.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Adam Gaafar / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie