Chińskie jednostki wokół Tajwanu. Rosną napięcia w regionie

Świat Marcin Boniecki / wka / polsatnews.pl

Tajwan wykrył chińskie samoloty, okręty i statki urzędowe wokół wyspy. Dwa samoloty przekroczyły linię środkową Cieśniny Tajwańskiej - poinformowały lokalne media. W odpowiedzi Tajpej wysłało własne siły wojskowe do monitorowania chińskiej aktywności. To kolejna eskalacja napięć w tym regionie. Kilka dni wcześniej chiński dron wtargnął w strefę obrony powietrznej Tajwanu.

Dwa nowoczesne samoloty bojowe widoczne z przodu, lecące nad morzem w kierunku wyspy Tajwan, która jest widoczna w centrum obrazu. Na tle widoczny fragment wybrzeża Chin z zaznaczonymi miastami.
Zdj. ilustracyjne/Google Maps/Wikimedia Commons
Chińskie maszyny wojskowe nad Cieśniną Tajwańską. Na zdj. samoloty J-20

Ministerstwo Obrony Tajwanu wykryło cztery chińskie samoloty wojskowe, siedem okrętów marynarki wojennej oraz trzy statki urzędowe wokół terytorium Tajwanu w ciągu 24 godzin - poinformował serwis Taipei News. Dwa samoloty miały przekroczyć linię środkową Cieśniny Tajwańskiej i weszły w środkową oraz południowo-zachodnią strefę identyfikacji obrony powietrznej kraju, znaną jako ADIZ.

 

W odpowiedzi Tajwan wysłał swoje samoloty oraz okręty wojenne, a także rozmieścił nabrzeżne systemy rakietowe, aby monitorować chińską aktywność.

Napięcia na linii Tajwan - Chiny. "Próby zastraszania"

Jak dotąd w styczniu Tajpej śledziło chińskie samoloty wojskowe 224 razy, podczas gdy okręty - 172 razy. Od września 2020 roku Chiny nasiliły stosowanie taktyki "szarej strefy", zwiększając stopniowo liczbę samolotów wojskowych i jednostek marynarki wojennej operujących wokół Tajwanu.

 

ZOBACZ: Chiny ćwiczą uderzenie "dekapitacyjne". Wzorem akcja USA w Wenezueli

 

Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) zdefiniowało taktykę szarej strefy jako "wysiłek lub serię wysiłków wykraczających poza konwencjonalne odstraszanie, mające na celu osiągnięcie celów związanych z bezpieczeństwem bez uciekania się do bezpośredniego i znacznego użycia siły".

 

Kilka dni wcześniej tajwański resort obrony przekazał, że nad strefą obrony powietrznej kraju przeleciał dron. W komunikacie dodano, iż bezzałogowiec opuścił strefę po nadaniu ostrzeżeń na międzynarodowych częstotliwościach radiowych.

 

Jak podkreślał Bloomberg, incydent z dronem uwydatnia "próby zastraszania" Tajwanu środkami militarnymi przez Chiny, ponieważ Tajpej zintensyfikowało wysiłki mające na celu wzmocnienie obrony, aby zapobiec wszelkim atakom. Chińskie wojsko, reagując na incydent, poinformowało, że dron prowadził "legalne i zgodne z prawem" ćwiczenia.

Chiny "testowały" blokadę Tajwanu

Od kilku lat zaostrza się konflikt między Chinami a Tajwanem, który jest uważany przez Chińczyków za "zbuntowaną prowincję". Państwo Środka testuje cierpliwość władz spornej wyspy za pomocą ciągłych prowokacji z udziałem sprzętu wojskowego i ćwiczeń morskich.

 

Pod koniec grudnia chińska armia rozpoczęła olbrzymie manewry wokół Tajwanu z użyciem marynarki wojennej, lotnictwa i sił lądowych. Eksperci sugerowali, że rząd w Pekinie testował w ten sposób możliwość morskiej blokady wyspy.

 

ZOBACZ: Chiński dron naruszył tajwańską strefę bezpieczeństwa. Pierwszy tego typu incydent

 

Rzecznik dowództwa chińskiego Wschodniego Teatru Wojskowego płk. Shi Yi przekazał, że to "poważne ostrzeżenie dla tajwańskich sił separatystycznych i zewnętrznej ingerencji". Władze w Tajpej nazwały manewry "militarnym zastraszaniem" i poinformowały o postawieniu sił zbrojnych w stan gotowości.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie