Druga katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Mur runął na tory, są ranni
Pociąg podmiejski wykoleił się po zawaleniu muru oporowego na tory w pobliżu Barcelony - poinformowała agencja Reutera, powołując się na hiszpańską stację RTVE. W wyniku zdarzenia co najmniej 20 osób zostało rannych. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia mogły być występujące od ponad doby intensywne opady deszczu. To jednak niejedyne tego dnia wykolejenie w Hiszpanii.

Co najmniej 20 pasażerów pociągu sieci Rodalies zostało rannych, a pięć jest w stanie ciężkim po tym, jak mur oporowy runął na tory w prowincji Barcelona - poinformował kataloński dziennik "La Vanguardia".
Agencja Reutera podała, że wśród poszkodowanych odnotowano pięć ciężko rannych osób. Po czasie dodano, że maszynista pociągu zmarł.
Z informacji hiszpańskiego nadawcy publicznego RTVE wynika, że do wykolejenia doszło na linii R4 między miejscowościami Gelida a Sant Sadurni.
Na miejscu jest 70 strażaków i 35 ekip ratunkowych. Wypadek miał miejsce w dniu intensywnych opadów w całej Katalonii.
Wypadek kolejowy w Hiszpanii. Niejedyne takie zdarzenie
Jak poinformowała agencja EFE, między Macanet Massanes a Tordera w prowincji Barcelona doszło również do wykolejenia się pociągu w wyniku obecności kamieni na torach. Pociągiem podróżowało 10 pasażerów; nie odnieśli obrażeń.
Przedstawiciel władz Katalonii Albert Dalmau Miranda poinformował we wpisie opublikowanym na platformie X, że jest w stałym kontakcie z minister spraw wewnętrznych, rzeczniczką rządu oraz minister zdrowia, aby ściśle monitorować sytuację po wypadku.
ZOBACZ: Pokazano zdjęcia szyn po katastrofie w Hiszpanii. Szczegół przykuwa uwagę
"Mobilizowane są wszelkie niezbędne zasoby, aby zagwarantować bezpieczeństwo poszkodowanym" - napisał Dalmau Miranda w mediach społecznościowych.
Do wypadku doszło dwa dni po katastrofie w Adamuz na południu kraju, w której zginęły co najmniej 42 osoby.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej