Rosyjski dron spadł u sąsiada Ukrainy. "Naruszenie suwerenności"
Rosyjski dron typu Gerbera spadł w centrum Mołdawii. "Nie zawierał materiałów wybuchowych i nie stanowił zagrożenia dla obywateli" - podała tamtejsza policja. Jednocześnie w komunikacie mołdawskiego MSZ podkreślono, że podobne incydenty stanowią "naruszenie suwerenności".

Szczątki bezzałogowa odnalezione zostały w sobotę rano w pobliżu jeziora w rejonie Telenești, w centralnej części kraju. Zdjęcia drona w mediach społecznościowych opublikowała mołdawska policja.
W komunikacie przekazano, że był to dron typu Gerbera. "Podobny do ostatnich wykrytych w naszym kraju. Nie zawierał materiałów wybuchowych i nie stanowił zagrożenia dla obywateli" - podano.
Według mołdawskiego serwisu NewsMarker dron został znaleziony przez leśniczego.
Mołdawia. Rosyjski dron rozbił się w centrum kraju. Oświadczenie MSZ
Do incydentu odniósł się mołdawski resort spraw zagranicznych. "Republika Mołdawii potępia takie naruszenia oraz agresywną wojnę Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie, która zagraża również bezpieczeństwu naszych obywateli" - poinformowało ministerstwo i podkreślono, że podobne incydenty są "naruszeniem suwerenności".
ZOBACZ: Nie przestraszył jej atak drona. Zachowanie Ukrainki podbija sieć
"Biorąc pod uwagę te ryzyka, Republika Mołdawii będzie nadal inwestować w pokój i bezpieczeństwo, aby chronić kraj i zapewnić bezpieczeństwo jego obywatelom" - podano.
Nie wiadomo, jaka była przyczyna upadku drona na terytorium Mołdawii, czy stało się to w wyniku intencjonalnego działania Rosjan, czy stracili nad nim kontrolę. Trwa śledztwo.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej