Mimo sprzeciwu Polski. Umowa Unii Europejskiej z Mercosur podpisana

Świat

Unia Europejska i blok państw Ameryki Południowej Mercosur zawarły porozumienie handlowe. Dokument podpisany przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen zakłada utworzenie strefy wolnego handlu, która obejmie ponad 700 mln konsumentów. Porozumienia obawiają się europejscy rolnicy. Umowie sprzeciwiały się m.in. Polska i Francja.

Grupa osób pozuje do zdjęcia na tle flag Unii Europejskiej i krajów Mercosur.
PAP / EPA/Juan Pablo Pino
Szefowa KE Ursula von der Leyen i unijny komisarz Marosz Szefczovicz podpisali umowę z państwami Mercosur

Unia Europejska i państwa Mercosur zawarły w sobotę po południu w stolicy Paragwaju Asuncion porozumienie handlowe. Podpis pod umową złożył unijny komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz.

 

- Tworzymy największą strefę wolnego handlu na świecie, rynek wart prawie 20 proc. światowego PKB. Zapewniamy niezliczone możliwości naszym 700 milionom obywateli - powiedziała podczas ceremonii szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Dodała, że chce zapewnić 450 mln mieszkańców UE, że ta umowa jest "dobra dla Europy - dla każdego państwa członkowskiego".

 

KE widzi w umowie z Mercosur - Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem - szansę na otwarcie rynków południowoamerykańskich na towary przemysłowe takie jak samochody, maszyny czy tekstylia. Obecnie są one obłożone cłami na poziomie 35 proc., co utrudnia europejskim producentom handel.

Umowa z Mercosur podpisana. Sprzeciw m.in. Polski i Francji

Największe emocje budzi część umowy dotycząca rolnictwa. Finalizowaniu prac nad porozumieniem handlowym towarzyszyły protesty rolników w całej Europie, w tym w Polsce.

 

Obawiają się oni zalania unijnego rynku tańszą żywnością z Mercosuru, zwłaszcza mięsem. Europejscy rolnicy uważają za niesprawiedliwe m.in. to, że z jednej strony UE nakłada na własnych producentów wyśrubowane standardy, z drugiej - otwiera się na import z krajów, które nie muszą przestrzegać takich obostrzeń.

 

Obawy związane z otwarciem unijnego rynku na produkty rolne z Ameryki Południowej doprowadziły do sprzeciwu części państw europejskich. Przeciwko umowie głosowały Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry.

 

ZOBACZ: Pakt, który zmieni handel światowy. W sobotę podpisanie umowy z Mercosurem

 

Wątpliwości nie rozwiała wzmocniona klauzula ochronna do umowy, którą zaproponowała Komisja Europejska. Mechanizm mający chronić rynek przed zaburzeniami wywołanymi wolnym handlem jest częścią wszystkich porozumień handlowych zawieranych przez UE. W przypadku umowy z Mercosurem Wspólnota przyjęła jego wzmocnioną wersję.

 

Klauzula ochronna może prowadzić do wyłączenia korzyści celnych dla producentów produktów wrażliwych takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i alkohol etylowy z bloku Mercosur w przypadku nagłego wzrostu importu tych towarów lub spadku ich cen na unijnym rynku. W toku prac legislacyjnych znacząco wzmocniono klauzulę - w miejsce 10-proc. progu dotyczącego spadku cen zaproponowanego przez KE przyjęte zostało 5 proc. Pozwoli to na dużo szybszą reakcję w przypadku ewentualnych zaburzeń na rynku.

 

KE uważa jednak, że zaburzenia są mało prawdopodobne ze względu na bardzo ograniczone kontyngenty objęte niższymi cłami.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie