Pod jego domem zamieszkał niedźwiedź. "Wyskoczyłem z łóżka"
W przestrzeni pod domem Kena Johnson, mieszkańca Kalifornii, przez miesiąc mieszkał niedźwiedź. Mężczyzna próbował różnych sposobów na przepędzenie 250-kilogramowego zwierzęcia. Gdy te zawiodły, na pomoc przyszli profesjonaliści.

- Zobaczyłem tego ogromnego niedźwiedzia, wychodzącego z przestrzeni podpodłogowej. Prawie upuściłem telefon i wyskoczyłem z łóżka. To było niesamowite - wspominał Johnson w rozmowie z ABC News.
Mężczyzna próbował sam przepędzić ważące ok. 250 kilogramów zwierzę - używał amoniaku, przez cały dzień puszczał głośną muzykę, odtwarzał nagranie szczekających psów. Jak relacjonował, w pewnym momencie podłożył koszulę spryskaną wodą kolońską, jednak i to nie wystraszyło niedźwiedzia.
Ze względu na jego obecność pod domem, Johnson musiał wyłączyć gaz, nie miał też dostępu do ciepłej wody.
USA. Pod jego domem zamieszkał niedźwiedź
Na pomoc mężczyźnie przyszła BEAR League, organizacja zajmująca się ochroną zwierząt.
Wolontariusze BEAR League po szybkim rekonesansie na miejscu opracowali sposób na pozbycie się niechcianego lokatora. Jeden z mężczyzn wczołgał się pod dom i wystraszył niedźwiedzia, używając pistoletu do paintballa z olejem roślinnym. Gdy zwierzę wygramoliło się na zewnątrz, drugi wolontariusz przepłoszył je okrzykami.
Na profilu organizacji w mediach społecznościowych opublikowano nagranie z całej akcji.
Jak czytamy na stronie ABC News, zwierzę przeniosło się do przestrzeni podpodłogowej innego domu. Tam niedźwiedź pozostał przez kolejny dzień.
Następnie przeniósł się na trzecią posesję. Jej właściciel poprosił BEAR League o pomoc w przepłoszeniu zwierzęcia. Nie wiadomo jednak, jak sprawy potoczyły się dalej i czy niedźwiedź opuścił okolicę, która tak przypadła mu do gustu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej