Nie przestraszył jej atak drona. Zachowanie Ukrainki podbija sieć
Oficjalna strona Lwowa w mediach społecznościowych opublikowała nagranie z kamer monitoringu, na którym widać drona spadającego podczas nocnego ataku Rosjan. Nie zrobiło to jednak wrażenia na sprzątającej kobiecie, która kontynuowała swoją pracę.

"Pani Olja od 10 lat sprząta nasze miasto. Wszystko widzimy, dziękujemy" - napisano w opisie do filmu, który podbija sieć. Widać na nim kobietę zgarniającą śnieg w okolicach jednego z pomników.
Atak drona nie przeszkodził w pracy. Nagranie podbija sieć
W pracy nie przeszkodził jej nawet wrogi dron lądujący tuż obok. Kobieta na chwilę stanęła, nie opuszczając łopaty. Po chwili wyczekiwania, pani Olja wróciła do pracy, jakby nic się nie stało.
Według informacji ukraińskiego portalu TSN.ua, atak drona miał miejsce obok placu zabaw w centrum Lwowa, znajdującego się nieopodal pomnika Stepana Bandery.
W wyniku ataku bezzałogowca nikt nie zginął, jednak uszkodzone zostały budynki lwowskiej politechniki oraz znajdującej się obok szkoły i domów mieszkalnych. Zniszczone zostały także witraże w cerkwi pw. św. Olgi i Elżbiety we Lwowie.
Atak dronów we Lwowie. Ogłoszono alarm powietrzny
W czwartek w godzinach porannych w związku z atakami rosyjskich dronów we Lwowie, który znajduje się ok. 70 km od granicy z Polską, alarm powietrzny ogłaszano na ponad 40 minut. Sadowy przekazał wiadomość o uderzeniu w plac zabaw o godz. 7.10 czasu lokalnego (6.10 w Polsce).
"Według wstępnych informacji nikt nie ucierpiał. Fala wybuchowa lekko dotknęła traktorzystę, który odśnieżał teren, ale wszystko z nim w porządku. Fala uderzeniowa wybiła okna w pobliskich budynkach, w szczególności w gmachu politechniki oraz w budynkach mieszkalnych" – podkreślił Sadowy.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej