Prezydent chce "pełnych wyjaśnień" od ministrów. Chodzi o wybory
- Pan prezydent podkreślił, że oczekuje pełnego wyjaśnienia wszystkich spraw dotyczących tego, co w ostatnim czasie budziło duże zainteresowanie opinii publicznej. Mianowicie podejrzeń dot. zaangażowania służb specjalnych w proces wyborczy - mówił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Podczas spotkania Nawrockiego z szefem MON poruszone zostały również kwestie bezpieczeństwa Polski.

- Spotkanie miało konstruktywny i merytoryczny charakter i dotyczyło najważniejszych kwestii związanych z bezpieczeństwem Rzeczpospolitej - relacjonował podczas briefingu prasowego rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Jak mówił, Karol Nawrocki otrzymał od szefów służb specjalnych dokumentację związaną m.in. z identyfikacją największych zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski. - Rozmowy podczas dzisiejszego spotkania koncentrowały się oczywiście w zakresie dotyczącym współpracy ze służbami specjalnymi innych państw, dotyczyły także kondycji służb specjalnych, tego w jakich warunkach funkcjonują - kontynuował.
Prezydent spotkał się z szefem MON. "Oczekuje pełnych wyjaśnień"
Jednym z tematów rozmowy szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza i prezydenta były nominacje i oznaczenia oficerskie, będące źródłem konfliktu między resortem a Pałacem Prezydenckim. Leśkiewicz przekazał, że Nawrocki oczekuje jak najszybszego ukrócenia w tej kwestii wszelkich nieporozumień.
- Pan prezydent podkreślił, że oczekuje pełnego wyjaśnienia wszystkich spraw dotyczących tego, co w ostatnim czasie budziło duże zainteresowanie opinii publicznej. Mianowicie podejrzeń, domniemań dot. zaangażowania służb specjalnych w proces wyborczy - wyjaśnił rzecznik prezydenta dodając, że chodzi o informacje, które pojawiały się w mediach, gdy Nawrocki kandydował na urząd prezydenta.
Nawrocki miał zadeklarować, że wnioski o nominacje w służbach specjalnych zostaną przez niego ponownie rozpatrzone w oparciu o informacje o funkcjonariuszach.
ZOBACZ: Gawkowski odpowiada ambasadorowi USA. "Myli się pan"
Rzecznik przekazał, że prezydent i szef MON zgodnie stwierdzili, że do tego typu spotkań z kierownictwem służb specjalnych od tej chwili będzie dochodziło cyklicznie. Podczas ponad 3-godzinnej dyskusji kluczową sprawą była współpraca między służbami specjalnymi a Biurem Bezpieczeństwa Narodowego.
"Zapaliła się iskierka nadziei". Szefostwo BBN o spotkaniu z Nawrockim
Na konferencji prasowej poświęconej czwartkowym rozmowom w Pałacu Prezydenckim głos zabrał również wiceszef BBN gen. Andrzej Kowalski, który potwierdził, że spotkanie z prezydentem było merytoryczne i dało nadzieję na dalszą współpracę wspomnianych organów.
- Zapaliła się iskierka nadziei na to, że uda się w bardziej sensowny sposób realizować współpracę między służbami specjalnymi a BBN - mówił gen. Kowalski. - Zarówno pan premier Kosiniak-Kamysz, jak i pan minister Siemoniak i szefowie służb przyjęli nasz punkt widzenia, w którym wyjaśniliśmy, że konieczne jest informowanie BBN w sposób bezpośredni i wyczerpujący - kontynuował.
Kowalski podkreślił, że rolą i odpowiedzialnością BBN jest jak najszybsze i najbardziej skuteczne informowanie prezydenta o sprawach priorytetowych dla Polski i "nikt nie może w żaden sposób zakłócać pracy BBN, poprzez chociażby opóźnione dostarczanie informacji".
Kosiniak-Kamysz o relacjach z Nawrockim. "Ta rozmowa jest potrzebna"
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podziękował prezydentowi za "przyjęcie inicjatywy" MON i służb specjalnych i wyraził nadzieję, że od tej pory wymiana informacji między resortem a Pałacem Prezydenckim będzie przebiegała bez zarzutu.
- Ta rozmowa jest potrzebna. Dobrze, że do tego spotkania doszło. Dobrze, że prezydent przyjął naszą inicjatywę i nasz wniosek - mówił wicepremier.
ZOBACZ: Prezydent i wicepremier spotkali się z żołnierzami w Wigilię. "Nie będziecie sami"
- Umówiliśmy się, w jaki sposób będziemy komunikować i informować pana prezydenta, żeby w żadnym wypadku bezpieczeństwo państwa polskiego, budowa wspólnoty na rzecz bezpieczeństwa nie była zagrożona. Dla rządu, dla nas osobiście, jest to sprawa najwyższej wagi - podkreślił.
Kosiniak-Kamysz nawiązał również do kwestii wniosków o nominacje oficerskie i ich ponownego rozpatrzenia przez prezydenta Nawrockiego.
- Będziemy wnioskować o nominacje. Myślę, że mamy możliwość już teraz optymistycznie patrzeć na przychylność pana pezydenta w celu akceptacji tych wniosków - mówił minister.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej