Nawrocki spotka się z szefem MSZ. Jest data
Prezydent Karol Nawrocki zaprosił ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na spotkanie - ogłosił Marcin Przydacz. Według szefa Biura Polityki Międzynarodowej ma do niego dojść 26 stycznia o godz. 14, a tematem rozmów mają być nominacje ambasadorów. Niedługo później MSZ potwierdziło, że zaproszenie zostało przyjęte.

O terminie spotkania, na które prezydent zaprosił szefa MSZ Przydacz poinformował w środę na briefingu przed wejściem na spotkanie w MSZ. Dodał, że wielu polskich placówkach zagranicznych funkcjonują dyplomaci w randze charge d'affaires, a nie ambasadorów, "nie jest to sytuacja optymalna", a prezydent Nawrocki wielokrotnie wskazywał, że problem ten "wynika z decyzji pierwotnej ministra Sikorskiego o zawróceniu, o odwołaniu do kraju 50 ambasadorów bez słowa merytorycznego uzasadnienia".
Przydacz powiedział, że prezydent "jest gotów do rozmowy, do tego, aby tę sytuację rozwiązać" i "będzie oczekiwał pewnych działań" ze strony szefa MSZ. - W związku z tym zaprosił już na jedno spotkanie, ono się odbyło w Pałacu Prezydenckim, były tam poczynione pewne wstępne rozmowy, wstępne ustalenia - powiedział prezydencki minister. Według niego jednak, pismo szefa MSZ, które po tym spotkaniu finalnie trafiło na biurko prezydenta nie odpowiadało tym ustaleniom.
- Prezydent wystosował w ostatnim czasie za moją sprawą odpowiedź do pana ministra informując, że tego typu informacje zawarte w piśmie ministra nie są zgodne z ustaleniami, w związku z czym zaprasza pana ministra na spotkanie do Pałacu na dzień 26 stycznia, na godz. 14 licząc, że dojdzie tutaj do porozumienia - powiedział Przydacz.
Spór wokół nominacji ambasadorskich. Prezydent zaprasza szefa MSZ
Zaznaczył, że kluczowa jest obsada placówki w Waszyngtonie. - Jak wiedzieliśmy z pisma ministra Sikorskiego jest on już pogodzony z faktem, że pan Klich nie będzie ambasadorem w Waszyngtonie, wycofuje się z tej propozycji. To dobrze, że się wycofuje - powiedział prezydencki minister.
Jak zaznaczył, "dni pana Klicha są już policzone w Waszyngtonie". - Dobrze by było, gdyby jednak, po pierwsze, znaleźć dobrego, wspólnego kandydata, a po drugie znaleźć też, usłyszeć uzasadnienie ze strony MSZ, dlaczego dobrzy ambasadorowie, także i Marek Magierowski, zostali bez słowa merytorycznego uzasadnienia zawróceni do kraju - podkreślił Przydacz.
ZOBACZ: Spór wokół nominacji ambasadorskich. Sikorski: Mam nadzieję, że prezydent się zreflektuje
Do sprawy odniósł się w środę rzecznik MSZ. - Po ostatnim spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim - zgodnie z ustaleniami - wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski 15 października ubiegłego roku przedstawił propozycję rozwiązania kwestii powołań ambasadorskich. Przez 91 dni pozostawała ona jednak bez odpowiedzi - podkreślił Wewiór.
- Dobrze, że dziś, przy okazji Konwentu Służby Zagranicznej - będącego elementem procedury wyboru ambasadorów, w którym zawsze uczestniczy przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP - po miesiącach zapowiedzi minister Sikorski otrzymał zaproszenie na spotkanie z prezydentem. Oczywiście przyjmujemy je z pełnym przekonaniem i traktujemy jako zaproszenie do merytorycznej rozmowy - dodał rzecznik MSZ.
"Zniecierpliwienie Trumpa". Nawrocki pod presją USA?
Wcześniej poseł KO Mariusz Witczak zdradził na antenie Polsat News, że "Amerykanie naciskają na kancelarię prezydenta Nawrockiego, i opinia międzynarodowa, bo są różne źródła nacisków, żeby jednak sprawę ambasadora uporządkować".
ZOBACZ: Spór o ambasadorów. MSZ odpowiada na zarzuty Pałacu Prezydenckiego
- Zniecierpliwienie administracji Donalda Trumpa wobec nieprofesjonalnej polityki Karola Nawrockiego czy jego administracji zostało kilkakrotnie wyrażone - dodał polityk KO.
Przypomnijmy, że od listopada 2024 r. kieruje nią pełniący obowiązki chargé d’affaires Bogdan Klich, któremu Karol Nawrocki odmawia wydania listów uwierzytelniających.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej