Amerykanów zapytano o przejęcie Grenlandii. Przeważa jedna opinia
47 proc. Amerykanów jest przeciwnych przejęciu kontroli USA nad Grenlandią - wynika z sondażu Ipsos na zlecenie agencji Reuters. Poparcie dla planu Donalda Trumpa deklaruje 17 proc. badanych. Zdecydowana większość Amerykanów uważa, że użycie siły militarnej w celu przejęcia wyspy byłoby złą decyzją.

W reakcji na starania Donalda Trumpa o zarządzanie Grenlandią, Ipsos zapytał Amerykanów, co sądzą o niedawnych wypowiedziach prezydenta.
Włączenie Grenlandii do amerykańskiej strefy wpływów popiera 17 proc. ankietowanych. Niemal połowa badanych (47 proc.) negatywnie ocenia ten pomysł. Jedna piąta ankietowanych deklaruje, że nie słyszało o inicjatywie Trumpa.
Amerykanie o planach Trumpa ws. Grenlandii. Zdecydowana opinia
Jak zauważa agencja Reutersa, 71 proc. Amerykanów jest przeciwnych użyciu siły militarnej w celu przejęcia Grenlandii. Z pomysłem tym zgadza się zaledwie 4 proc. respondentów.
Przeciwnikami inwazji na Grenlandię i ataku militarnego są wyborcy Partii Demokratycznej - kolejno 79 i 89 proc. Republikanie są w tej kwestii podzieleni - przejęcie Grenlandii popiera 40 proc. z nich, a 14 proc. jest temu przeciwnych. Podobnie jak Demokraci uważają oni jednak, że USA nie powinny stosować przy tym przemocy (60 proc.).
Około 66 proc. respondentów obawia się, że starania USA o zajęcie Grenlandii zaszkodzą relacjom z NATO oraz stosunkom Waszyngtonu z europejskimi sojusznikami. 91 proc. osób z tej grupy to wyborcy Partii Demokratycznej, a 40 proc. - Partii Republikańskiej.
ZOBACZ: Dania reaguje na słowa Trumpa. Wysyła tysiące żołnierzy
Reuters zlecił już podobne badanie w styczniu 2025 roku. Wówczas liczba respondentów, którzy opowiadają się za użyciem siły w celu zdobycia nowych terytoriów, takich jak Grenlandia czy Kanał Panamski, wynosiła 9 proc. W tegorocznym sondażu odsetek ten pozostał niemal niezmienny i wyniósł 10 proc.
Spór wokół Grenlandii. Negocjacje w Białym Domu
Sondaż dla agencji Reutera przeprowadzono w najgorętszym okresie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Grenlandią. Od czasu interwencji zbrojnej w Wenezueli, prezydent USA Donald Trump zintensyfikował deklaracje o potrzebie przejęcia kontroli nad arktyczną wyspą.
Jak podkreślał Trump, USA muszą wkroczyć na Grenlandię zanim zrobią to Chiny i Rosja, stanowiąc dla wyspy znacznie większe zagrożenie. W środę amerykański prezydent napisał na platformie Truth Social, że zdobycie Grenlandii jest kluczowe dla zachowania bezpieczeństwa narodowego. Scenariusz ten - zdaniem Trumpa - miałby również znacznie wzmocnić pozycję NATO na arenie międzynarodowej.
ZOBACZ: Kanada odpowiada na ruch USA. Deklaruje wsparcie dla Grenlandii
W związku z napięciem na linii USA-Grenlandia, w Białym Domu trwają obecnie rozmowy wiceprezydenta J.D. Vance'a i sekretarza stanu Marco Rubio z delegacją Danii i Grenlandii. Jak zapewniał dzień wcześniej premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen, mieszkańcy będą walczyć o swoją autonomię. Gdyby przyszło im jednak stanąć przed wyborem, woleliby stać się częścią Królestwa Danii niż Stanów Zjednoczonych.
W badaniu, które przeprowadzono online w całych Stanach Zjednoczonych na reprezentatywnej próbie 1217 dorosłych Amerykanów, zapytano też o groźby prezydenta USA pod adresem Iranu. W tym wypadku 33 proc. respondentów wyraziło poparcie dla sposobu postępowania Trumpa, a 43 proc. oceniło je negatywnie.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej